Tepsa rzuca nam kłody pod nogi — twierdzi Netia. I dlatego popiera podział byłego monopolisty.
Jednym z priorytetów Netii w tym roku miało być przeniesienie sporej części klientów internetowych na nowe łącza. Chodzi o osoby, które korzystały do tej pory z usługi BSA (czyli z usług Netii na infrastrukturze TP) i miały zostać przełączone w ramach tzw. uwolnienia pętli lokalnej (dostęp od centrali do gniazdka abonenckiego, LLU). Netia chciała również podłączać w ten sposób nowych abonentów.
Teraz przedstawiciele Netii zarzucają Tepsie, że utrudnia im działanie, wykasowując z przekazywanych konkurentowi baz danych adresy, pod którymi proces ten jest już technicznie możliwy.
— Z naszej wiedzy, opartej na znacznej próbie, wynika, że skala tego zjawiska jest bardzo duża — twierdzi Karol Wieczorek z Netii.
— Nic o tym nie wiemy — odpierali przedstawiciele TP obecni na debacie zorganizowanej przez Krajową Izbę Gospodarczą Elektroniki i Telekomunikacji.
Netii (która jest jednym z najbardziej aktywnych członków KIGEiT) skończyła się jednak cierpliwość. I w rezultacie postanowiła nie brać udziału w pracach nad tzw. kartą równoważności.
Celem zaproponowanej przez TP karty jest uniknięcie separacji funkcjonalnej, czyli oddzielenia części detalicznej od hurtowej. Operator obiecał niedawno, że stworzy drugą, poprawioną jej wersję, w której uwzględni uwagi konkurentów i Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Zobowiązał się do wspólnych prac w grupach roboczych z przedstawicielami operatorów alternatywnych.
— Podjęliśmy decyzję, że nie będziemy brali udziału w tych pracach. Zachowanie TP dowodzi, że karta równoważności nie rozwiąże żadnych problemów. Tylko separacja może przynieść oczekiwane skutki — mówił Wojciech Gawęda, wiceprezes KIGEiT.
Według Netii i KIGEiT, jeżeli TP zostanie podzielona, będzie musiała zaprzestać takich praktyk, ponieważ jej detaliczna "siostra" — tak samo jak pozostali operatorzy — będzie zależna od zaproponowanych jej warunków.
Tymczasem Telekomunikacja Polska nie ustaje w przekonywaniu rynku, że karta będzie rozwiązaniem tańszym, prostszym i równie skutecznym jak separacja. Efekty pierwszej rundy prac w grupach roboczych mają zostać przedstawione publicznie w lipcu.
200
tys. Tylu swoich klientów chciała przenieść Netia dzięki uwolnieniu pętli lokalnej.