Kolejne spadki w USA

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2014-09-12 22:09

Zamykająca tydzień sesja na amerykańskich giełdach toczyła się pod dyktando strony podażowej.

Na finiszu indeks DJ IA tracił 0,36 proc., S&P500 spadał o 0,60 proc. zaś Nasdaq zniżkował o 0,53 proc.

fot. Bloomberg

Tym razem przyczyn redukowania zaangażowania w akcje analitycy upatrywali w ponownym wzroście obaw o szybsze niż do tej pory oczekiwano zaostrzenie polityki monetarnej przez Fed, które to dostały kolejny atut do ręki w postaci danych o sprzedaży detalicznej. Ta bowiem wzrosła w sierpniu o 0,6 proc. co jest najwyższym tempem od czterech miesięcy. Sugerować to może poprawiającą się kondycję amerykańskiej gospodarki oraz portfeli konsumentów. W tym drugim przypadku, odnotowano we wstępnym odczycie silniejszy od prognozowanego wzrost indeksu zaufania konsumentów opracowywanego przez Thomson Reuters/University of Michigan. W wyliczeniu na wrzesień podskoczył on do 84,6 pkt z 82,5 miesiąc wcześniej.

Spośród 10 głównych grup wchodzących w skład indeksu S&P500 w piątek przecena stała się udziałem aż 9-ciu.Najmocniej traciły na wartości akcje spółek energetycznych, co złożyć można było na karb taniejącej ropy w reakcji na prognozę globalnego spowolnienia popytu.

Na wartości traciły akcje Caterpillar, największego na świecie producenta ciężkiego sprzętu budowlanego. Analitycy Bank of America obniżyli rekomendację dla tych papierów z kupuj do neutralnie.

Wzięciem cieszyły się z kolei akcje Ebay. Popularna platforma handlu internetowego zyskiwała momentami ponad 4 proc. na fali spekulacji o wzroście zainteresowania udziałami w spółce przez sieciowego giganta, koncern Google.

W górę szła też wycena walorów Yahoo. To efekt informacji, że chiński potentat internetowy Alibaba Group, posiadający udziały w Yahoo odnotował wystarczający popyt na swoje akcje w ofercie IPO by wstrzymać już przyjmowanie zleceń kupna. Oczekuje się, że na IPO Alibaby, Yahoo może zyskać nawet 8 mld USD.