Analitycy studzą jednak hurra optymizm inwestorów, twierdząc, że Rezerwa Federalna jest zdeterminowana do zakończenia trwającej już od ponad dekady ultraliberalnej polityki monetarnej.
Wzrosła mocniej niż oczekiwano liczba wniosków o zasiłek dla tzw. nowych bezrobotnych. Z kolei indeks PMI dla przemysłu, ilość sprzedanych domów na rynku wtórnym, indeks wskaźników wyprzedzających oraz lokalne indeksy Fedu z Filadelfii i Kansas City wypadły naprawdę słabo.
Osiem z 10 głównych grup branżowych wchodzących w skład indeksu S&P500 notowało w czwartek dodatnie zmiany swoich subideksów. Najmocniej zyskiwał sektor energetyczno-paliwowy, który wspierała drożejąca drugi dzień ropa naftowa.
Sesja nie była udana dla posiadaczy akcji NetApp. Kurs zniżkował o ponad 12,5 proc. do najniższego poziomu od 30 miesięcy, będąc najsłabszą składową indeksu S&P500. Wszystko przez słabsze niż oczekiwali analitycy wyniki kwartalne.
Z kolei wzięciem cieszyły się papiery Shake Shack. Ich wycena wzrosła do rekordowego poziomu po tym jak właściciel sieci lokali z hamburgerami złożył wniosek o przyznanie znaku towarowego dla kanapki „Chicken Shack”.
Na finiszu sesji indeks DJ IA nie zmienił swojej wartości, natomiast wskaźnik S&P500 zyskiwał 0,23 proc. (wspinając się na nowy historyczny szczyt), zaś Nasdaq drożał o 0,38 proc.