Działający od prawie trzech dekad Ozon, to drugi pod względem wielkości rosyjski sprzedawca internetowy. Firma informowała o atakach dronów na jej obiekty logistyczne w południowej Rosji. Waszyngtoński think tank, Instytut Studiów nad Wojną, przekazał, że od soboty dostrzega intensyfikację ataków na infrastrukturę należącą do Ozon po prowadzonej wcześniej od lipca kampanii ataków na centra logistyczne Wildberries. Jak informował PAP, w ostatnim czasie zaatakowane zostały huby logistyczne firmy w Krasnodarze (w Kraju Krasnodarskim), Kraju Stawropolskim i Dagestanie, na południowym zachodzie Rosji. W Dagestanie wskutek ostrzału doszło do pożaru.
"Teraz kolej na Ozon"
Ministerstwo Obrony Ukrainy potwierdziło w wydanym komunikacie, że „teraz kolej na Ozon”. Wyjaśniło, że „systematyczne ataki na magazyny towarów podwójnego zastosowania zakłócają logistykę wroga i negatywnie wpływają na gospodarkę Rosji jako całości”.
CNBC przypomina, że prezydent Władimir Putin zapowiadał niedawno odwetowe ataki na „najbardziej wrażliwe sektory gospodarki” Ukrainy w odpowiedzi na jej ataki na cele gospodarcze w Rosji. Oskarżał Kijów o otwarcie "puszki Pandory", choć wcześniej Rosja systematycznie niszczyła atakami system energetyczny Ukrainy, a także wielokrotnie przeprowadzała ataki na ukraińską Nową Posztę, która w czasie wojny pełni rolę kluczowego logistycznego centrum kraju, umożliwiającego przemieszczanie towarów, obsługę handlu elektronicznego i dostarczanie pomocy humanitarnej, także na tereny położone w pobliżu linii frontu.
W 2025 roku trzech liderów rosyjskiego rynku e-commerce: Wildberries, Ozon i Yandex Market, miało łącznie 10,9 bln rubli obrotów (GMV). Wildberries i Ozon razem odpowiadały za 53 proc. wartości sprzedaży w rosyjskim e-commerce, ale aż za 77 proc. wszystkich zamówień.
