Do ogłoszonego przez związek zawodowy ver.di protestu przystąpiło około 1200 pracowników miejskiego przedsiębiorstwa komunikacji w Berlinie (BVG).
Autobusy pozostały w zajezdniach, ale metro, tramwaje, a także miejska kolej naziemna S-Bahn kursują zgodnie z rozkładem.
Związkowcy chcą zwiększyć presję na pracodawcę - władze kraju związkowego Berlina - w trwającym od trzech miesięcy konflikcie płacowym. Obecny spór dotyczy sposobu podziału planowanych podwyżek wynagrodzeń pomiędzy zatrudnionych przed i po 2005 roku. Prawie 10 tysięcy pracowników, którzy podpisali kontrakty przed tym rokiem, zarabia średnio o 40 procent więcej niż nowo zatrudnieni.
Od półtora tygodnia strajkują mechanicy zatrudnieni w BVG, natomiast w pierwszej połowie marca stolicę Niemiec sparaliżował 12-dniowy strajk kierowców autobusów oraz motorniczych tramwajów i pociągów metra.
Anna Widzyk (PAP)