Kolejowa odyseja Murowa dobiega końca

Tadeusz Markiewicz
opublikowano: 2016-06-26 22:00

W lipcu zostanie podpisane porozumienie, które uwolni samorząd od transportowego koszmaru.

Czy wielka inwestycja może być dla samorządu jednocześnie błogosławieństwem i kłopotem? W przypadku Murowa, niewielkiej gminy na Opolszczyźnie, odpowiedź jest niestety pozytywna. Błogosławieństwem jest wielki tartak, który docelowo przerobi 800 tys. m. sześc. drzewa rocznie. Wybudowała go fińska firma Stora Ensa. Problem w tym, że transport do i z tartaku odbywa po samorządowych drogach, a do tak wielu ciężkich pojazdów nie są one przystosowane. Do tego dochodzą hałas i zmniejszone bezpieczeństwo ruchu. I to jest największy ból wójta Andrzeja Puławskiego.

Z DRÓG NA TORY:
Z DRÓG NA TORY:
Moce przerobowe tartaku sięgną 800 tys. m. sześc. drewna rocznie. Wymaga to odpowiedniej logistyki. Porozumienie o odbudowie linii kolejowej do Murowa uwolni częściowo opolską miejscowość od uciążliwego transportu kołowego.
ARC

Jest jednak ogromna szansa, że ten ból bezpowrotnie minie. Rozwiązaniem problemu jest odbudowa nieczynnej linii kolejowej z Murowa do Jełowej, która leży na czynnej trasie Opole — Kluczbork. O sprawie pisaliśmy w styczniu ubiegłego roku. Fińska korporacja i samorząd Murowa grały do jednej bramki — lobbowały w PKP PLK za modernizacją 10-kilometrowego odcinka torów. Wygląda na to, że skutecznie. — Projekt porozumienia ze Stora Enso o odtworzeniu linii kolejowej nr 301 na odcinku Jełowa — Murów, umożliwiającego ruch towarowy, jest na ukończeniu. Doprecyzowywane są jego zapisy. Spodziewamy się, że porozumienie będziemy mogli podpisać w przyszłym miesiącu — informuje Mirosław Siemieniec, rzecznik prasowy PKP PLK.

— Porozumienie w sprawie przywrócenia linii kolejowej z Jełowej do Murowa jest bliskie podpisania i przewiduje zobowiązania dla dwóch stron, ale korzyści dla wielu — dodaje Robert Motała, prezes Stora Enso Wood Product. Fińska firma zobowiązała się m.in. do wybudowania na własny koszt bocznicy kolejowej na terenie zakładu i do realizacji uzgodnionej liczby przewozów towarowych.

— Planujemy, że docelowo nawet połowa naszych przewozów będzie realizowana właśnie koleją. Oznacza to szybką amortyzację inwestycji dla PLK, dla nas z kolei to realizacja działań związanych ze zrównoważonym rozwojem, w tym zrównoważonym transportem. Na tym porozumieniu zyskują oczywiście mieszkańcy, którzy będą mogli korzystać z przywróconych przewozów pasażerskich na odbudowanej linii kolejowej, a także odczują odciążenie lokalnych dróg od przewozu drewna i wyrobów. Dla mieszkańców pozytywną wiadomością jest również to, że jako strona porozumienia zobowiązujemy się do uporządkowania terenu obok stacji kolejowej. Obecnie nie jest wizytówką miasta, a taką powinien być — opowiada Robert Motała. Wójt chwali sobie współpracę z fińskim inwestorem.

— Widać, że Stora Enso zależy na przychylności mieszkańców. Budują m.in. plac zabaw dla dzieci, obiecali również pieniądze na salę gimnastyczną — podkreśla Andrzej Puławski. Według naszych informacji, pierwszy pociąg z Murowa powinien odjechać w trzecim kwartale 2017 r.