Kolekcjoner rozwija skrzydła w deweloperce

  • Emil Górecki
25-05-2012, 00:00

Za zyski Danteksu Marek Roefler kupuje obrazy. Na hobby będzie miał więcej czasu, gdy firma wejdzie na GPW.

Marek Roefler jest znany głównie jako kolekcjoner dzieł sztuki. Jego dumą jest prywatna galeria malarstwa szkoły francuskiej lat 20. ubiegłego wieku Villa le Fleur. Według zasad wealth management, klasa średnia powinna inwestować w sztukę około 10 proc. swojego majątku.

On zainwestował znacznie więcej. Pielęgnowanie takiej pasji ułatwia majątek. Kolekcjoner na zeszłorocznej liście stu najbogatszych Polaków tygodnika „Wprost” zajmował 67. miejsce z 320 mln zł.

— Gdyby jednak nie biznesowe paliwo, to o tej sztuce, którą posiadam, mógłbym jedynie czytać — mówi kolekcjoner. Paliwa dostarcza Dantex, firma, która w przyszłym roku będzie świętować trzydzieste urodziny. To deweloper, który ma w portfelu osiem biurowców o łącznej powierzchni najmu 40 tys. mkw., cztery inne sprzedała, a od trzech lat działa także na rynku mieszkaniowym.

— Ostatnio naciskamy bardziej na takie projekty, bo mimo coraz nowych ograniczeń KNF czy banków popyt na mieszkania w Warszawie jest bardzo silny. W tym roku kończymy nasz pierwszy projekt, osiedle Dobrolin z 650 mieszkaniami, i zaczynamy kolejny, na 330 mieszkań przy ul. Jana Kazimierza — mówi Marek Roefler.

Deweloperska rywalizacja o działki przy poprzemysłowej ul. Jana Kazimierza na warszawskiej Woli była zacięta. Oprócz Danteksu inwestycje mieszkaniowe mają lub planują tutaj m.in. Gant (zbuduje 360 lokali), Grupa Waryński (ponad 200), Ronson (650) czy Boygues Immobilier (840).

— To bardzo dobra lokalizacja, cztery kilometry od centrum miasta. Dla przemysłu i magazynów, które tu jeszcze funkcjonują, ta ziemia jest zbyt droga, a dla deweloperów mieszkaniowych jej cena jest całkiem dobra. Mimo dużej konkurencji, jeszcze przed startem budowy, sprzedaliśmy kilkanaście procent lokali — mówi Marek Roefler.

Dantex w szczycie deweloperskiej koniunktury planował wejście na giełdę i pozyskanie z niej 200-250 mln zł na rozwinięcie skrzydeł — częściowo z emisji nowych akcji, częściowo ze sprzedaży udziałów Marka Roeflera i jego wspólnika Piotra Wiślickiego. Na razie jednak inwestorzy do deweloperki nie mają sentymentów.

— Giełdę traktuję jako ukoronowanie kariery i sposób na przejście na biznesową emeryturę, na przykład do rady nadzorczej. Dlatego nie wycofuję się z tego planu — mówi prezes. W osiedlu Dobrolin Dantex otworzy też czwartą prywatną przychodnię medyczną Dantex Med. To działalność dodatkowa, która zostanie sprzedana, gdy na stole pojawi się odpowiednia oferta.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Kolekcjoner rozwija skrzydła w deweloperce