Mianowany w sobotę na stanowisko wicepremiera i ministra finansów Grzegorz Kołodko zapewnił, że priorytetowym punktem jego działań będzie szybsze tempo wzrostu gospodarczego i stabilizacja finansów publicznych. Nowy minister zapowiedział też utrzymanie niskiej inflacji. Jednak szczegóły programu Kołodki nie zostały jeszcze ujawnione. Minister nie zdradził żadnych szczegółów na temat jego planu uzdrawiania polskich finansów. Nie odniósł się także do przyjętych przez rząd założeń budżetu na 2003 rok.
- Polska gospodarka ma wielki potencjał wzrostu i tak trzeba kontynuować reformatorskie wysiłki poprzednich rządów, aby przyspieszyć tempo wzrostu, nadając wielki priorytet ograniczaniu wielkiej plagi społecznej jaką jest bezrobocie i wszystko to czynić w warunkach postępu w zakresie stabilizacji finansów publicznych - powiedział Kołodko odbierając nominację.
- Aby okres mojej działalności został zakończony jako okres postępu, będziemy dbać o stabilizację finansów, utrzymując historyczne osiągnięcie jakim jest niska inflacja, ale poszukując twórczej dyskusji, aby to sprzyjało rozwojowi polskiej gospodarki - dodał nowy minister.
Nowy minister zastąpił Marka Belkę, który we wtorek niespodziewanie zrezygnował z pełnionej funkcji. Grzegorz Kołodko był ministrem finansów za rządów poprzedniej koalicji SLD-PSL w latach 1994-97. W tym okresie wdał się w spór o stopy procentowe z szefową NBP, Hanną Gronkiewicz-Walz. Jednak za jego kadencji wzrost gospodarczy osiągnął niespotykany już później poziom siedmiu procent.
Analitycy obawiają się, że zmiana na stanowisku ministra finansów może zaostrzyć konflikt z RPP. Innego zdania jest premier Leszek Miller, który poinformował, że Kołodko chce dialogu z RPP i prezesem NBP.
- Minister Grzegorz Kołodko zasygnalizował potrzebę spotkania z prezesem NBP i RPP – powiedział premier. - Gorąco tę inicjatywę popieram. Jest nowy minister finansów, może otworzy się nowy etap w stosunkach między rządem a Radą Polityki Pieniężnej i Narodowym Bankiem Polskim - dodał Miller.
Rząd zarzuca Radzie opieszałość w obniżaniu stóp procentowych i obarcza winą za spowolnienie gospodarki. Również Kołodko w swoich publikacjach wielokrotnie krytykował politykę RPP. Rynek obawia się, że nowy minister finansów poluzuje politykę fiskalną, co skłoni RPP do jeszcze większej ostrożności. Obserwatorzy rynku z obawami oczekują jak uregulują się stosunki na linii bank centralny-rząd.
- Teraz jest czas aby dyskutować, a nie się kłócić, czas konfrontować poglądy, ale po to by rozwiązywać właściwymi metodami trudne sytuacje, których w polskiej gospodarce i polskich finansach publicznych nie brakuje - powiedział Kołodko.
Miller podziękował też dotychczasowemu ministrowi finansów Markowi Belce.
- To dzięki jego pracy będziemy mogli budować stabilną przyszłość - powiedział Miller.
To nie jedyna zmiana w rządzie. Andrzeja Celińskiego, który sam złożył rezygnację z funkcji ministra kultury, zastąpił Waldemar Dąbrowski. W miejsce odwołanej na wniosek premiera Barbary Piwnik, ministrem sprawiedliwości został Grzegorz Kurczuk.
Paweł Kubisiak