Czytasz dzięki

Kominowy biznes

Aleksandra Więcka
opublikowano: 06-09-2005, 00:00

Kiedy konkurencja stara się skopiować ich produkty, oni już myślą o nowościach. — Firma musi stać na wielu nogach — żartuje Łukasz Darłak.

Dach siedziby firmy Darco przypomina cerkiew. Każdy z kominów — jak cerkiewne wieżyczki — wieńczą blaszane kule albo kołpaki wirujące zgodnie z kierunkiem wiatru.

— To nasady na kominy zwiększające naturalny ciąg o 20-50 proc. i zapobiegające „ciągowi wstecznemu”, jeden z naszych głównych produktów — wyjaśnia Łukasz Darłak, wiceprezes firmy Darco.

Pomysł na produkcję nasad przywiózł z USA Józef Darłak, jego ojciec — prezes firmy.

Na blachę

Akurat wówczas zakład produkcji pokryć dachowych założony przez dziadka Łukasza Darłaka — Henryka, zaczął przekształcać się w nowoczesną firmę. W 1992 r. jako Darco zarejestrował ją Józef Darłak. Wchodzące na polski rynek przedsiębiorstwa budowlane zaczęły oferować tańsze produkty — blachodachówkę.

Darco nie było tak silne, by sprostać konkurencji. Przestawiło się na produkcję akcesoriów dachowych, ale to nie wystarczało. Dopiero produkcja wkładów kominowych pozwoliła firmie wypłynąć na szerokie wody.

— Ale ojciec lubi innowacje. Zaobserwowane w USA nasady kominowe nie dawały mu spokoju. Opracowaliśmy własne wzory i rozwiązania technologiczne. Dostosowaliśmy produkt do potrzeb rynku. Wyłożyliśmy pieniądze na reklamę i targi. Wszystko po to, żeby zapoznać klientów z nowym produktem — opowiada Łukasz Darłak.

Udało się. Dziś firma sprzedaje miesięcznie 1,5 tys. sztuk nasad kominowych. Prócz nich produkuje rozmaite wkłady kominowe ze stali kwasoodpornej, kanały i kształtki wentylacyjne, metalowe kratki osłonowe itp. W sumie około 3 tysięcy produktów.

Rura systemowa

W branży łatwo podpatrzeć rozwiązania.

— Rura to tylko rura — wyjaśnia lapidarnie Łukasz Darłak.

Dodaje jednak, że sztuką jest tworzenie wyrobów wysokiej jakości za przystępną cenę. Z tego powodu Darco nie obawia się konkurencji. Szuka nowych rozwiązań.

— Produkujemy kompletny system rur i kształtek, z których można stworzyć system rozprowadzający ciepłe powietrze z kominka po całym mieszkaniu — opowiada Darłak.

Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
×
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

To bardzo ekonomiczny sposób ogrzewania budynku, a kominki są teraz bardzo modne.

Rodzinna firma

Łukasz Darłak jest zżyty z firmą od małego. Jako nastolatek dorabiał pomagając ojcu. Większość pracowników zna po imieniu, interesuje się ich sprawami. Z dumą podkreśla, że Darco to firma rodzinna. W zarządzaniu świetnie się z ojcem uzupełniają.

— Tata jest z wykształcenia fizykiem, cała technologia to jego dziedzina — mówi Łukasz Darłak.

On — jako absolwent Akademii Ekonomicznej w Krakowie — zajmuje się finansami i marketingiem.

Szybki rozwój

Wspólna recepta na sukces to innowacyjność połączona z wysoką jakością. Firmie udało się dostać już kilka razy dofinansowanie z unijnych funduszy na rozwój. Pierwsze, trzy lata temu, na wprowadzenie ISO. Kolejne na wykonanie strony internetowej, udział w zagranicznych targach, oraz na zakup kilku nowoczesnych maszyn. Łukasz Darłak sam wypełnia wnioski o unijne wsparcie.

— To wcale nie jest trudne. A po pierwszym sukcesie, o następne już coraz łatwiej — twierdzi Łukasz Darłak.

Wie, co mówi. Odkąd firma otworzyła się na zagranicznych klientów, eksportuje ponad 20 proc. produkcji do Norwegii, Szwecji, Niemiec, Czech, na Litwę, Łotwę i Węgry.

Między kibicami

Jednak rodzina Darłaków dumna jest przede wszystkim ze swych działań na rzecz regionu.

— Sponsorujemy klub Iglopol Dębica, konkurenta innej miejscowej drużyny — Wisłoki. Załogę mam podzieloną — śmieje się Łukasz Darłak.

Firma przyjmuje także na praktyki młodzież z okolicznych szkół. Ale to niemal konieczność, a nie kaprys. Brakuje ludzi wykształconych w zawodzie frezera czy tokarza, o operatorów maszyn numerycznych jest jeszcze ciężej.

— To problem, z którym się borykamy, a będzie jeszcze gorzej, bo o takich ludzi walczą ze sobą firmy z całej okolicy — mówi Łukasz Darłak.

Na razie tych, którzy już pracują z rodzinami, zaprasza na coroczne wielkie grillowanie z okazji prywatnego święta Darco — Dnia Blacharza.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Więcka

Polecane