FRANKFURT (Reuters) - W Europie jest miejsce dla około sześciu giełd, a nie jak obecnie 30, powiedział w piątek gazecie Frankfurter Allgemeine Zeitung Frits Bolkstein, Komisarz UE ds. Rynku Wewnętrznego.
Współpraca pomiędzy pan-europejską giełdą Euronext i londyńskim rynkiem derywatów LIFFE to według holenderskiego komisarza dopiero początek konsolidacji, która jego zdaniem potrwa 10-12 lat.
"Nie wiem czy Londyn i Frankfurt wyjdą zwycięsko z tego procesu, ale konkurencja na pewno dobrze zrobi obu" - powiedział Bolkstein.
Euronext, stworzony z połączenia giełd w Paryżu, Amsterdamie, Brukseli i Lizbonie w ubiegłym roku przejął LIFFE, pokonując inne wiodące giełdy europejskie.
Sojusz i fuzje są wśród giełd coraz powszechniejsze, bo właściciele giełd chcą w ten sposób zmniejszyć koszty i przyciągnąć kolejne spółki na parkiet.
W styczniu giełda londyńska (LSE) wynajęła bank Merill Lynch. Według obserwatorów LSE, która często postrzegana jest jako potencjalny obiekt przejęcia, chce zacząć działać w sposób bardziej agresywny.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))