Europejski Trybunał Sprawiedliwości zdecydował: Komisja Europejska nie miała racji zakazując koncentracji Tetra Laval i Sidel.
Połączenia szwedzkiej spółki Tetra Laval z francuską spółką Sidel komisja zakazała w 2001 r. Tetra jest wiodącym na świecie producentem kartonowych opakowań do napojów, natomiast Sidel to lider na rynku produkcji i dostaw urządzeń do wydmuchu pojemników (m.in. butelek) z tereftalatów polietylenowych (PET), tj. maszyn SBM (ang. Stretch Blow Moulding).
Komisja obawiała się, że połączone spółki osiągną pozycję dominującą na rynku maszyn do produkcji pojemników PET, wskutek „skutecznego wywierania wpływu” (efekt dźwigni, ang. leveraging) przez Tetrę. Bała się też, że nastąpi umocnienie dominacji Tetry na skutek wyeliminowania potencjalnej konkurencji. Choć komisja uznała, że substytucyjność opakowań kartonowych i pojemników PET jest niewielka, to stwierdziła, że „sytuacja taka w przyszłości może się zmienić” i przyjęła, że „oba systemy pakowania należą do ściśle sąsiadujących ze sobą rynków.”
Ciężar dowodu
W 2002 r. sąd pierwszej instancji na skutek skargi Tetry uchylił decyzję komisji. Ta odwołała się do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS), wskazując na brak uprawnień sądu pierwszej instancji do żądania przedstawienia „przekonującego dowodu” na możliwość wystąpienia w przyszłości zjawiska leveragingu. Zdaniem Komisji, sąd naruszył art. 230 traktatu WE, który zapewnia jej szeroką swobodę w ocenie faktycznych i ekonomicznych okoliczności sprawy. ETS odrzucił to twierdzenie i w decyzji wydanej 15 lutego powtórzył ustalenia sądu, że konkluzje komisji „oparte były na niewystarczających, niekompletnych, nieistotnych i niespójnych dowodach”.
Co do podstaw wydanego przez komisję zakazu, ETS stwierdził, że antykonkurencyjne cechy efektu skutecznego wywierania wpływu są „trudne do określenia i dostrzeżenia, oraz bardzo niepewne”, oraz że eliminacja istotnego konkurenta na jednym rynku nie oznacza automatycznie umocnienia pozycji przedsiębiorcy dominującego na rynkach sąsiadujących.
Zobowiązania istotne
ETS poparł twierdzenia sądu, iż komisja powinna była wziąć pod uwagę, jaki wpływ zobowiązania, które skłonna była przyjąć na siebie Tetra, mogą mieć na uniknięcie wystąpienia w przyszłości efektu leveragingu.
Trybunał uznał tylko jeden argument komisji — że sąd pierwszej instancji niesłusznie wymaga, aby w przypadku każdej fuzji badała, w jakim stopniu pokusa dopuszczenia się antykonkurencyjnych praktyk może być osłabiona obawą przez wykryciem i/lub nałożeniem kary za takie zachowanie w każdej z właściwych jurysdykcji.
Wyrok jest ostateczny. Komisja musi teraz przygotować się do ogłoszenia wyroku sądu pierwszej instancji w sprawie z odwołania General Electric i Honeywell od decyzji z 3 lipca 2001 r. zakazującej połączenia tych koncernów.
Małgorzata Szwaj, radca prawny w kancelarii prawniczej Linklaters.