Resort gospodarki przekazał do Brukseli program naprawy górnictwa. Jeśli urzędnicy go zaakceptują, kopalnie dostaną 9,5 mld zł.
Ministerstwo gospodarki przesłało do Komisji Europejskiej (KE) rządowy program restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego na lata 2004-06 oraz strategię branży na lata 2007-10. Dokument został przyjęty przez rząd rzutem na taśmę — 27 kwietnia, tuż przed naszym przystąpieniem do UE.
Unia prześwietla
— Komisja Europejska sprawdza otrzymane dokumenty i analizuje ich zgodność z przepisami prawa, zwłaszcza w zakresie pomocy publicznej. Może zażądać dodatkowych wyjaśnień, a my mamy obowiązek ich udzielić — mówi Jan Bogolubow, zastępca dyrektora Departamentu Bezpieczeństwa Energetycznego w Ministerstwie Gospodarki.
Do końca sierpnia KE ma otrzymać także biznesplany spó- łek węglowych, w których zostanie ostatecznie wyliczone, na co będzie wykorzystana pomoc publiczna. Zgodnie z obowiązującym nas unijnym rozporządzeniem z lipca 2002 r., spółki mają też przedstawić plany likwidacji kopalń.
— Wcześniej, bo do końca czerwca, plany likwidacji kopalń i dostępu do rezerw ma przedstawić Radzie Ministrów resort gospodarki — informuje Jan Bogolubow.
Formy pomocy
27 kwietnia na posiedzeniu Rady Ministrów zapadła decyzja o zwiększeniu pomocy publicznej z 8,6 do 9,6 mld zł. Według dyrektora Bogolubowa, będzie ona udzielona w formie: dotacji budżetowych, umorzeń zobowiązań, dokapitalizowania, odroczeń płatności zobowiązań i rozłożenia ich na raty.
— Ostateczna wysokość pomocy będzie zależała m.in. od możliwości budżetowych oraz zgody Komisji Europejskiej — podkreśla dyrektor Bogolubow.
Pomoc publiczna udzielona na restrukturyzację górnictwa w formie dotacji budżetowej ma być przeznaczona na likwidację kopalń czy usuwanie szkód górniczych. Jeśli KE nie zaakceptuje programu, kopalnie mogą pożegnać się z dotacjami i umorzeniami.
Według Janusza Olszowskiego, prezesa Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej, inne kraje unijne też udzielały pomocy publicznej kopalniom.