Komisja Finansów wysłucha opinii ekspertów w sprawie NBP

opublikowano: 2002-05-27 20:25

Justyna Pawlak

WARSZAWA (Reuters) - Sejmowa komisja finansów publicznych zasięgnie opinii specjalistów od prawa konstytucyjnego przed rozpoczęciem prac nad nowelizacją ustawy o Narodowym Banku Polskim (NBP), powiedział w poniedziałek szef komisji.

W ubiegłym tygodniu posłowie wstępnie zaakceptowali propozycje zmian ustawy o NBP i przesłali projekt do Komisji Finansów.

Mieczysław Czerniawski, szef komisji zapowiedział, że nie rozpocznie prac nad niektórymi poprawkami, jeżeli eksperci uznają, iż proponowane zmiany są niezgodne z konstytucją.

"Usiądę z ekspertami i poproszę też o opinię niezależnych ekspertów prawa konstytucyjnego. Są diametralne różne poglądy w tej sprawie" - powiedział Czerniawski Reuterowi.

"Nie będziemy specjalnie przyśpieszać prac nad tą ustawą, ani też sztucznie przeciągać ich. Powinny potrwać miesiąc, bądź dwa" - dodał.

Zgodnie z prawem gdy ustawa jest wstępnie zaakceptowana przez Sejm, zostaje natępnie skierowana do komisji, później trafia do Senatu. Może ją też zawetować prezydent.

NBP skrytykował niektóre propozycje nowelizacji, twierdząc, że są on atakiem na niezależność banku, zaś Europejski Bank Centralny stwierdził, że przyjęcie ustawy może przeszkodzić Polsce w wejściu do Unii.

KWESTIE KONSTYTUCYJNE

Dwa projekty zmian ustawy o Narodowym Banku Polskim (NBP) przewidują między innymi, że skład Rady Polityki Pieniężnej zostanie poszerzony o zwolenników mniej restrykcyjnej polityki monentarnej.

Oprócz dbania o stabilność polskiej waluty RPP miałaby również odpowiadać za pobudzenie wzrostu gospodarczego i zmniejszanie bezrobocia.

"Nie zamierzamy przesłać czegoś, co wiemy, że mogłoby zostać zakwestionowane przez prezydenta lub potem odrzucone przez Trybunał Konstytucyjny" - powiedział Czerniawski.

Nie chciał natomiast oceniać szans na uchwalenie noweli. Dodał jednak, że "sceptycznie" podchodzi do planów poszerzenia składu Rady.

Czerniawski powiedział również, że komisja zasięgnie opinii prawnej w sprawie dwóch innych propozycji przedstawionych podczas ubiegłotygodniowej debaty w Sejmie, aby sprawdzić czy są one zgodne z prawem unijnym.

Przewidują one, że kontrolę nad reżimem kursowym przejmie de facto rząd, który miałby również wyznaczać roczny cel inflacyjny dla banku centralnego, tak jak ma to miejsce w Wielkiej Brytanii.

"Są to pomysły do dyskusji i jeżeli będą zgodne z prawem unijnym warto będzie im się przyjrzeć" - powiedział Czerniawski. Ton jego wypowiedzi odbiegał od sformułowań użytych podczas debaty w Sejmie, gdy wyraźnie opowiedział się za oddaniem rządowi kontroli nad polityką kursową.

Obecnie polityka kursowa w Polsce jest ustalana przez Radę Ministrów w porozumieniu z Radą Polityki Pieniężnej. Czerniawski zaproponował by rząd kreował ją "po zasięgnęciu opinii" RPP.

Niektórzy politycy rządzącej koalicji powiedzieli, że są gotowi narazić się Unii Europejskiej atakując niezależność banku centralnego, aby wyciągnąć polską gospodarkę ze stagnacji. Jednak prezydent Aleksander Kwaśniewski zapewne zwróci się o opinię w sprawie projektów zmian w ustawie o NBP do Trybunału Konstytucyjnego.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))