Komisja lubi tylko dobre wnioski

Miłosz Marczuk
opublikowano: 11-12-2009, 00:00

Massimo Merighi, ekspert inicjatywy JASPERS, radzi firmom starającym się o duże kontrakty w KE.

Massimo Merighi, ekspert inicjatywy JASPERS, radzi firmom starającym się o duże kontrakty w KE.

Massimo Merighi pracuje nad dużymi projektami energetycznymi. Jest ekspertem w unijnym programie JASPERS, którego uczestnikami są Europejski Bank Inwestycyjny (EBI), Komisja Europejska (KE), Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOiR) i bank Kreditanstalt fur Wiederaufbau (KfW). Warszawskie biuro obsługuje projekty polskie i krajów bałtyckich.

— JASPERS wspiera projekty od 25 mln EUR w sektorze środowiska oraz od 50 mln EUR w sektorze transportu i energetyki. Nasza pomoc nie ma charakteru finansowego, ale doradczy — mówi Massimo Merighi.

Za korzystanie z usług ekspertów zatrudnionych w ramach JASPERS firmy nie ponoszą kosztów, nie mają też obowiązku korzystania z kredytów EBI czy EBOR.

— Pracujemy razem z Ministerstwem Rozwoju Regionalnego, do którego należy zwracać się z wnioskiem o wpisanie przedsięwzięcia na listę dużych projektów. Potem trafia on do nas — mówi Merighi.

Ekspert wskazuje na kilka ważnych kroków, które wnioskujący o dofinansowanie muszą przejść, by wniosek został pozytywnie zaopiniowany przez KE.

— Projekty muszą być spójne, cele, które mają być za ich pomocą osiągnięte — precyzyjnie zdefiniowane. Jeśli np. firma chce zgazyfikować jakiś obszar kraju — musi jasno wykazać, jakie korzyści ekonomiczne czy społeczne niesie za sobą inwestycja — mówi Merighi.

Najtrudniejsze, zdaniem eksperta, jest opisanie inwestycji poprzez analizę różnych opcji jej wykonania. A to jest konieczne w dobrze sporządzonym wniosku.

— Jeśli np. chcemy dofinansować budowę podziemnego składu gazu, trzeba dowieść, że właśnie taki sposób magazynowania jest najbardziej racjonalny — tłumaczy Merighi.

Zwraca też uwagę na sposób korzystania z pomocy publicznej.

— Pomoc publiczna nie jest oczywiście zakazana. Trzeba tylko szybko notyfikować ją w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów. We wniosku trzeba wpisać wszystkie formy pomocy — również np. preferencyjne kredyty — bo komisja ma tu świetne rozeznanie i zada trudne pytania — konkluduje Merighi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Miłosz Marczuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu