Rada Ministrów pracuje nad nową wersją rozporządzenia w spawie wstrzymania administracyjnych postępowań egzekucyjnych w sprawie należności pieniężnych. Chodzi o zawieszenie czynności i postępowań, w których np. organy skarbowe, ZUS, samorządy, instytucje publiczne i państwowe dochodzą zaległości od obywateli i firm. Z uwagi na trudną sytuację spowodowaną pandemią rząd zamierzał zatrzymać wszystkie postępowania wobecwszystkich dłużników.
Okazuje się jednak, że nastąpiła zmiana koncepcji i krąg beneficjentów ma być znacznie zawężony. Poinformował o tym Jan Sarnowski, wiceminister finansów, w piśmie do Konrada Szymańskiego, ministra ds. Unii Europejskiej. Z korespondencji wynika, że rząd określi warunki, od spełnienia których będzie uzależnione wstrzymanie postępowań egzekucyjnych. Chodzi np. o te podmioty, które mimo pandemii są w dobrej kondycji finansowej i mogą spłacać zobowiązania na bieżąco.
„Rozporządzenie powinno uwzględniać sytuację zobowiązanych (najbardziej dotkniętych ograniczeniami i trudnościami związanymi ze stanem epidemii)” — czytamy w piśmie Jana Sarnowskiego do Konrada Szymańskiego.
Ponadto zostanie stworzony katalog należności pieniężnych, których egzekwowanie nie będzie mogło być zawieszone. Minister Szymański postulował, aby nie zawieszać postępowań egzekucyjnych wobec tych firm, które pozyskały pieniądze z UE w sposób bezprawny, w wyniku oszustwa czy wprowadzenia w błąd instytucji przyznających granty czy inne dofinansowanie. Jego zdaniem wstrzymanie egzekucji w takich sprawach byłoby niezgodne z prawem UE.
Wiceminister Sarnowski poinformował go, że nowa wersja rozporządzenia nie przewiduje wstrzymywania egzekucji nienależnie uzyskanych pieniędzy unijnych, a także kar dla pracodawców nakładanych na podstawie dyrektywy dotyczącej delegowania pracowników w ramach świadczenia usług. Ministerstwo Finansów ma wkrótce przedstawić nową wersję projektu rozporządzenia Rady Ministrów.