Komorowski: wspieramy rząd, gdy walczy o interes narodowy Polski

opublikowano: 2007-06-15 12:48

Bronisław Komorowski (PO) powiedział w piątek w Sejmie, że Platforma Obywatelska chce wspierać każdy polski rząd, gdy walczy on o interes narodowy naszego kraju i dlatego popiera postulat zmiany systemu głosowania w Radzie UE. Komorowski zaapelował do SLD o poparcie stanowiska rządu w tej sprawie.

Jak podkreślił Komorowski, Platforma opowiada się za pogłębieniem integracji europejskiej, jednak - zaznaczył - nasz kraj powinien mieć w Unii jak najmocniejszą pozycję.

"Mamy jeden wspólny, wielki interes, aby w tych realiach Polski, które są, i w tych realiach europejskich, które są, spróbować skutecznie zabiegać o mocną pozycje Polski w instytucjach unijnych" - oświadczył polityk PO.

Dodał, że jest taka zasada w polityce, że poszczególne ugrupowania, nawet jeśli są w opozycji do rządu, w sprawach zewnętrznych, tam, gdzie w grę wchodzą ewidentne interesy państwa, występują wspólnie.

Jak podkreślił, PO zawsze tak postępuje. Przypomniał, że w 2003 roku PO poparła stanowisko negocjacyjne rządu Leszka Millera. "Dziś postępujemy tak samo, wzmacniając mandat negocjacyjny rządu prawicowego Jarosława Kaczyńskiego" - zaznaczył Komorowski.

Poseł przyłączył się do apelu szefa sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych Pawła Zalewskiego (PiS), by stanowisko rządu poparł również, krytyczny wobec niego, SLD. "Tak jak państwo wtedy w 2003 roku dostali poparcie opozycji, abyście mogli skutecznie zabiegać o interesy państwa polskiego, tak teraz, abyście dzisiaj także przychylili się do wspólnego działania na rzecz umocnienia mandatu negocjacyjnego państwa polskiego" - zaapelował Komorowski.

Przyznał, że wspierając rząd PO ryzykuje, ponieważ nie wie do końca, czy nasze władze mają w walce o zmianę systemu głosowania w Radzie UE wystarczające wsparcie ze strony unijnych partnerów. Dodał jednak, że "kto nie ryzykuje, ten zawsze przegrywa".

Podkreślił też, iż ma wielką nadzieję, że wspólnym wysiłkiem Polsce uda się wywalczyć jak najkorzystniejsze rozwiązania. "W Europie warto żyć, ale trzeba pamiętać, że w Europie lepiej żyją ci, którzy potrafią dbać o swoje narodowe interesy" - zaznaczył. (PAP)