Kompania zaoszczędzi dzięki redukcji liczby kopalni

Maria Trepińska
opublikowano: 2004-12-28 00:00

Bytom III z Centrum, Brzeszcze z Silesią, Makoszowy z Sośnicą — to plan połączeń kopalń Kompanii Węglowej na 2005 r. Wkrótce ruszy.

Kompania Węglowa (KW), największy koncern węglowy w Europie, zaraz po nowym roku rozpocznie proces łączenia kopalń. Z obecnie działających 21 kopalni w strukturach koncernu będzie ich 18 na koniec 2005 r.

To nie lifting

— Zapewniam, że nie łączymy kopalń, by je likwidować, ale żeby lepiej funkcjonowały. Nie chodzi nam o zmianę szyldu, ale o efekt ekonomiczny, sprowadzający się nie tylko do uzyskania wyższej opłacalności wydobywanego węgla, ale też większego bezpieczeństwa pracy. Zamierzamy optymalizować produkcję, inwestycje i handel — wyjaśnia Maksymilian Klank, prezes Kompanii Węglowej.

W 2005 r. nastąpi połączenie kopalni Centrum i Bytom III, Brzeszcze i Silesia. Zarząd kompanii też zapowiada łączenie Sośnicy z Makoszowy.

Racje biznesowe

Połączenie tych kopalń będzie m.in. oznaczało ograniczenie strat oraz redukcję mocy produkcyjnych w tych zakładach. Z wyliczeń KW wynika, że np. połączenie Bytom III i Centrum spowoduje ograniczenie zdolności produkcyjnych o blisko 1,8 mln ton rocznie, a Brzeszcze z Silesią — o 1 mln ton w skali roku.

— Łączenie kopalń jest bardziej racjonalne niż ich likwidacja. Jeśli taki proces jest dobrze przeprowadzony, wtedy spółka nie traci dostępu do zasobów węgla. Mamy liczne przykłady, kiedy zamknięto kopalnie i nie można teraz wrócić do istniejących zasobów. Poza tym łącząc łatwiej można dostosować poziom produkcji do potrzeb rynku. Powinien nastąpić też efekt synergii. Nie ma ryzyka utraty pracy przez górników, mogą jedynie obawiać się osoby zatrudnione w administracji — mówi Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.

W 2007 r. ma nastąpić jesz- cze połączenie kopalni Halemba i Pokój. Natomiast 31 grudnia 2006 r. zostanie wstrzymane wydobycie w kopalni Polska-Wirek ze względu na wyczerpanie dostępnego złoża.

Kompania Węglowa zapowiada, że 2004 r. zakończy zyskiem na poziomie 0,5 mld zł.