Wpływ epidemii COVID-19 będzie bardzo negatywny, ale nie wszystkie kraje odczują go tak samo. Z raportu „Monitoring kryzysowy PB Forecast Makro UE” wynika, że skala skutków zależy od dwóch czynników: czasu trwania i ryzyka nawrotu wirusa oraz cech poszczególnych gospodarek.

Długość trwania epidemii możemy szacować jedynie na podstawie projekcji epidemiologicznych. Wiele z nich wskazuje, że przy obecnie zastosowanych środkach ograniczania aktywności ludności szczyt nastąpi w ciągu kilku tygodni.
Potem nastąpi sezonowe obniżenie się aktywności wirusa, który powróci na jesieni. Do tego czasu możliwe jest wdrożenie procedur, które ułatwią szybszą reakcję i zmniejszą potrzebę ograniczania ruchu ludności. Na razie traktujemy taki scenariusz jako bazowy. W przypadku drugiego czynnika, czyli cech gospodarek decydujących o ich podatności na negatywne skutki epidemii, wyróżniliśmy sześć kluczowych elementów ryzyka. Staraliśmy się wybrać zjawiska relatywnie zrozumiałe i proste do opisania. Podzieliliśmy je na dwie grupy — pierwsze trzy cechy wpływają na zaburzenia realnej aktywności gospodarczej, a kolejne trzy obrazują wrażliwość finansową kraju. Sześć wskaźników wrażliwości gospodarczej kraju na szok COVID-19:
1. Moment uderzenia epidemii
Kraje europejskie, w których pojawiła się wcześniej, są bardziej narażone na jej skutki, ponieważ miały mniej czasu na przygotowanie procedur i mogą dłużej wychodzić z pierwszej fali. Polska na tle innych krajów ma w tym zakresie niską wrażliwość.
2. Udział najbardziej zagrożonych branż w PKB
Najbardziej zagrożone są usługi, które są zamknięte w okresie lockdownu i nie odrobią strat później. To m.in. transport osób, zakwaterowanie i gastronomia, turystyka i rekreacja, sport oraz kultura. W tych branżach efekty epidemii będą prawdopodobnie długotrwałe.
3. Relacja eksportu towarów do PKB
Zaburzenia w międzynarodowym handlu towarami najbardziej dotkną te kraje, które w większej mierze opierają dobrobyt na popycie zagranicznym.
4. Relacja zadłużenia firm i gospodarstw domowych do PKB
Głęboka recesja może prowadzić do potrzeby restrukturyzacji zadłużenia. Mocniej dotknie to te kraje, w których firmy i obywatele są mocniej uzależnieni od kredytu.
5. Zadłużenie zagraniczne netto w relacji do PKB
Epidemia powoduje znaczący wzrost awersji do inwestycji międzynarodowych, z czym trudniej będzie radzić sobie krajom mocniej zadłużonym za granicą.
6. Rating kredytowy kraju
Krajom o niższym ratingu będzie trudniej gwałtownie zwiększyć dług publiczny w celu amortyzacji efektów epidemii. Jak w tej analizie wrażliwości wypadają kraje naszego regionu? Epidemia dotarła tu później, więc miały więcej czasu na przygotowania.Dzięki temu może uda im się efektywniej ograniczyć jej zasięg, a to może zmniejszyć skalę recesji. Kilka krajów, jak Polska czy Czechy, ma też niski udział najbardziej zagrożonych branż w PKB. Co więcej, zadłużenie firm i gospodarstw domowych jest dość niskie, więc zaburzenia w działaniu systemu kredytowego nie powinny tak gwałtownie wpływać na aktywność gospodarczą jak w innych krajach. In minus na regionalne gospodarki wpływa dość wysoki udział eskportu towarów w PKB. W efekcie zaburzenia w handlu międzynarodowym będą bolesne. Kraje regionu mają też dość niski rating kredytowy, co może powodować problemy z emisją obligacji w warunkach ucieczki inwestorów z rynków wschodzących. Podsumowując: najbardziej podatne na skutki epidemii kraje UE to Cypr, Włochy, Hiszpania, Grecja i Portugalia, a najmniej wrażliwe: Niemcy, Luksemburg, Malta, Polska i Czechy. To oczywiście tylko wstępna analiza, bo jesteśmy dopiero na początku epidemii.
Dowiedz się, jak pandemia COVID-19 może wpłynąć na twoją firmę i gospodarkę
Monitoring kryzysowy to:
- najważniejsze informacje z firm
- opis działań podejmowanych przez rządy krajów europejskich
- prognozy gospodarcze analityków centrum SpotData, instytucji polskich i europejskich