Komunikacja na platformie

opublikowano: 15-11-2015, 22:00

Kielce uruchomiły portal do kontaktów z mieszkańcami. Takie rozwiązania mogą też wdrożyć mniejsze gminy

— Wprowadzając w mieście nowoczesne narzędzia informatyczne, trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że sama inwestycja to nie wszystko. Do jej obsługi potrzebni są odpowiedni ludzie, którzy będą w stanie pracować także nad jej rozwojem. Technologie bardzo szybko się starzeją — mówi Jadwiga Skrobacka, kierownik w Wydziale Partnerstwa i Zrównoważonego Rozwoju Urzędu Miasta Kielce.

W październiku 2015 r. tamtejszy samorząd uruchomił Ideę Kielce, czyli portal składający się z kilku serwisów, na których mieszkańcy mogą uzyskać niektóre informacje i komunikować się z domu z urzędem.

Spiąć moduły

Pomysł na Ideę Kielce zrodził się, kiedy miasto przygotowywało serwis do obsługi budżetu obywatelskiego.

Postanowiono stworzyć w sieci jedno miejsce do współpracy z mieszkańcami. Początkowo moduły serwisu działały odrębnie, teraz funkcjonują już pod jednym adresem: www.idea.kielce.eu. Poszczególne moduły redagują pracownicy urzędu. Platforma to jednak nie efekt jednego przedsięwzięcia, lecz kilkuletnich prac i wykorzystania wcześniej wdrażanych w urzędzie rozwiązań. Narzędzia, które składają się na podstawę portalu, czyli Platformę Aktywnej Współpracy, kosztowały niespełna 57 tys. zł i zostały stworzone przez Instytut Systemów Przestrzennych i Katastralnych z Gliwic.

Na stronie Idei Kielce można wchodzić na inne serwisy miejskie, np. działający od 2009 r. Geoportal Kielce, który jest częścią Miejskiego Systemu Informacji Przestrzennej. To interaktywna mapa miasta, na którą nałożono miejscowe plany zagospodarowania. Dzięki temu mieszkańcy i inwestorzy mogą sprawdzić strukturę własności lub ewidencję gruntów i budynków. Platforma Idea Kielce składa się z kilku modułów — jeden obsługuje działania związane z budżetem obywatelskim miasta, inny (Wypowiedz się) umożliwia wyrażenie opinii w zamieszczanych tam ankietach. Teraz akurat urząd pyta np. o zadowolenie z komunikacji miejskiej. Niedawno pytano zaś o sposób zagospodarowania skweru im. Ireny Sendlerowej. Wypowiedziało się prawie 1,5 tys. osób i miasto ma uwzględnić najczęstsze postulaty. Kolejny moduł wspiera konsultacje społeczne.

— Nie mamy zamiaru poprzestawać na obecnych funkcjach. Chcemy, aby każdy mieszkaniec mógł np. sprawdzić na portalu, na jakim etapie załatwiania jest jego sprawa i kiedy może się spodziewać decyzji. Nie nastąpi to w najbliższym czasie, ale chcemy, aby docelowo platforma spełniała też taką funkcję — mówi Jadwiga Skrobacka. Na platformie znajdują się również dane (w postaci wskaźników, map, wykresów) ważne dla rozwoju miasta. Obecnie takich statystyk nie ma zbyt wiele, ale to jeden z tych elementów, nad którym miasto chce pracować. Urząd planuje stały monitoring wskaźników normy ISO 37120, która ma regulować sprawy dotyczące tzw. inteligentnych miast.

— Zobaczymy, czy uda nam się sprawnie pozyskiwać te dane i jak to będzie przebiegało organizacyjnie. O wdrożeniu normy na razienie myślimy — informuje Jadwiga Skrobacka.

Korzystać z doświadczeń

Zdaniem Jacka Knaflewskiego, prezesa ITgenerator, firmy zajmującej się tworzeniem oprogramowania, nie ma przeciwwskazań, aby i mniejsze niż Kielce gminy uruchamiały podobne platformy.

— Jeśli już samorząd decyduje się na wdrożenie takiego rozwiązania, to raczej zalecałbym, aby zrealizowała je zewnętrzna firma. Pracownicy urzędu mają już swoje zadania. Jeśli będą musieli realizować kolejne — i to niełatwe — to można mieć wątpliwości co do jakości i sprawności oprogramowania. Poza tym często miasta tworzą lub zlecają rozwiązania, które już działają gdzie indziej. Jeśli ktoś chciałby stworzyć platformę, to dlaczego by nie odkupić jej od miasta, które już ją ma, albo od firmy, która ją tworzyła, i wykorzystać u siebie z inną szatą graficzną i logo. Chyba że miasto zastrzegło sobie oprogramowanie na wyłączność — podpowiada Jacek Knaflewski. Wojciech Przybylski, dyrektor działu rozwoju Krakowskiego Parku Technologicznego, też uważa, że tworzenie takich portali, wpisujących się w model inteligentnego miasta, jest wskazane, i to nie tylko dla większych miast.

— Warto jednak pomyśleć nad tym, aby podobne portale tworzyć w ramach już istniejących, często podstarzałych stron gminy. Pozwoliłoby to unowocześnić miejski portal i jednocześnie ograniczyłoby ryzyko ewentualnego zamieszania. Jeśli gmina ma dwie strony, to pojawia się pytanie, na której wprowadzać dodatkowe funkcjonalności czy informacje. Z pewnością ułatwiłoby to pracę urzędnikom, którzy zarządzają tymi serwisami — tłumaczy Wojciech Przybylski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Fabisiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu