Końcówka sesji rozczarowała graczy

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2002-06-03 00:00

Nawet bardzo optymistyczne dane makroekonomiczne nie zdołały poprawić nastrojów na amerykańskich giełdach. Chociaż prawie przez całą piątkową sesję utrzymywały się wzrosty, jej koniec źle wróży koniunkturze w najbliższych dniach.

Nieoczekiwana zwyżka indeksu nastrojów konsumentów poprawiła notowania jedynie detalistów i producentów i dóbr szybkozbywalnych. Na graczach wrażenia nie zrobił nawet pokaźny wzrost zamówień przemysłu oraz najwyższa od 19 lat dynamika wydajności pracy.

Lepiej od rynku zachowywała się branża półprzewodników. Jej światowa sprzedaż wzrosła w kwietniu o ponad 3 proc. Głównym beneficjentem informacji okazał się Intel. Do najsłabszych spółek IT należał Palm. 10-proc. przecena to efekt słabych wyników i prognoz producenta palmtopów. Słabi byli także producenci oprogramowania. Dotyczy to szczególnie Oracle, którego kurs ucierpiał po negatywnych opiniach specjalistów z CS First Boston.