Kondycja rynku TFI leży w rękach klientów

Tomasz Publicewicz
20-04-2005, 00:00

Dość duża nerwowość towarzyszyła w marcu inwestorom na krajowych i zagranicznych rynkach finansowych, a cały pierwszy kwartał cechowała znaczna zmienność cen.

Zarówno na rynku papierów dłużnych jak i na rynku akcji nastąpiła spodziewana korekta bardzo silnych wzrostów, które miały miejsce w lutym. Dużą (jeśli nie decydującą) rolę na krajowych rynkach odgrywali inwestorzy zagraniczni, którzy realizowali stosunkowo wysokie zyski wypracowane w ostatnich miesiącach, ograniczając obecność na parkietach i rynkach finansowych w naszej części Europy.

Jedynym pozytywem marca dla inwestorów była zmiana trendu na rynku walutowym. Deprecjacja złotego względem euro i amerykańskiego dolara pozwoliła uczestnikom funduszy lokujących aktywa w instrumenty denominowane w obcych walutach na odrobienie strat z początku roku i osiągnięcie przyzwoitych zysków. To właśnie fundusze inwestujące swoje środki w dolarowe papiery dłużne zdominowały pierwszą dziesiątkę najlepszych rezultatów pierwszego kwartału.

Giełdowe zwierciadło

Marcowa koniunktura na warszawskim parkiecie była odzwierciedleniem kiepskich nastrojów panujących na rynkach giełdowych w naszej części Europy. Pierwsze dni marca przyniosły gwałtowne spadki najważniejszych indeksów, po czym notowania ponownie zaczęły piąć się w górę próbując pokonać szczyty osiągnięte w końcu lutego.

Ponieważ próba ta zakończyła się niepowodzeniem, inwestorzy zdecydowali się na realizację zysków, uaktywniając stronę podażową. W rezultacie w ciągu kolejnych kilkunastu sesji indeksy spadły do poziomów po raz ostatni obserwowanych na początku lutego (WIG20 znalazł się poniżej 1950 punktów, a WIG poniżej 26,5 tys. punktów). Pewne uspokojenie nastrojów i lekką zwyżkę warszawska giełda zanotowała w ostatniej dekadzie marca, nie zmieniło to jednak generalnie negatywnego wydźwięku całego miesiąca, ale pozwoliło zakończyć kwartał na niewielkich plusach (indeks WIG zyskał +2,4 proc., WIG20 wzrósł o +1,9 proc., o -0,1 proc. spadła natomiast wartość MIDWIG).

Stabilnie, ale nerwowo

Bardzo zmienne nastroje panowały w marcu również na rynku papierów skarbowych. Po nerwowym początku miesiąca (spory wzrost rentowności w pierwszych dniach marca), kolejne dni przyniosły względną stabilizację nastrojów, po czym od połowy marca ponownie na rynku długu zawitały spadki. Nerwowe oczekiwanie na decyzje Fed oraz RPP zaowocowało dużą zmiennością cen w czwartym tygodniu marca, zaś zgodne z oczekiwaniami decyzje władz monetarnych (amerykański bank centralny podniósł stopy o 25 punktów bazowych, a RPP obniżyła stopy o 50 punktów bazowych) obniżyły rentowności krajowych papierów skarbowych, które powróciły do poziomów zbliżonych do tych, które obserwowaliśmy w końcu lutego.

Ostatecznie kwartał zakończył się całkiem pokaźnym wzrostem, który dla indeksu obligacji skarbowych IROS wyniósł +2,9 proc. Jak zwykle znacznie spokojniejszymi (i bezpieczniejszymi) inwestycjami na rynku funduszy w marcu i w całym pierwszym kwartale były fundusze rynku pieniężnego (RPP). Indeks IBS-52 zyskał w ciągu trzech pierwszych miesięcy roku +1,5 proc.

Ach, te obce waluty

Korzystna dla inwestorów sytuacja panowała na rynku walutowym. Amerykański dolar umocnił się w pierwszym kwartale w stosunku do naszej waluty aż o 5,4 proc., z czego 6,8 proc. przypadało na marzec. Złoty wobec euro był w marcu słabszy o 4,4 proc. i zakończył cały kwartał na niemal niezmienionym poziomie (0,1 proc. niżej niż w grudniu). Stąd też najlepsze rezultaty osiągnęły fundusze inwestujące środki w papiery dłużne denominowane w USD, a ich średnia stopa zwrotu wyniosła +5,5 proc.

Tendencji spadkowej poddały się nie tylko środkowoeuropejskie parkiety, lecz także giełdy Europy Zachodniej oraz Stanów Zjednoczonych. Co prawda indeks Dow Jones Euro Stoxx 50 rozpoczął marzec bardzo dobrze wspinając się 7 marca na lokalny szczyt powyżej poziomu 3100 punktów, później jednak górę na europejskich rynkach akcji wzięli sprzedający, w rezultacie czego wspomniany indeks zakończył miesiąc na poziomie znacznie niższym niż w końcu lutego. Podobnie było za oceanem — najważniejsze indeksy amerykańskich parkietów osiągnęły swoje szczyty na początku miesiąca, po czym rozpoczął się zjazd w dół trwający prawie do końca marca. Spadki te zostały jednak z nawiązką odrobione przez umacniającego się dolara i euro, w efekcie czego jednostki uczestnictwa wszystkich funduszy akcji zagranicznych (AKZ) zanotowały w pierwszym kwartale wzrosty.

Obserwuj, pytaj, lokuj

Przez cały poprzedni rok na rynku krajowych funduszy inwestycyjnych rysowało się znaczne zainteresowanie lokowaniem środków w podmioty, których aktywność inwestycyjna zakłada obecność na rynku akcji. To dzięki temu w skali 12 miesięcy do funduszy polskich akcji (AKP), mieszanych (MIP) i stabilnego wzrostu (SWP) napłynęło ponad 6,6 mld zł. Jednocześnie byliśmy świadkami exodusu inwestorów z funduszy lokujących środki na krajowym rynku papierów dłużnych (PDP), który doprowadził do przewagi umorzeń nad wpłatami na poziomie — 5,9 mld zł.

Struktura napływu środków do funduszy w I kwartale wyraźnie potwierdziła powrót zainteresowania lokowaniem środków w jednostki funduszy krajowych papierów dłużnych (PDP), do których w ciągu trzech miesięcy trafiło nieco ponad 1,5 mld zł. W tym samym czasie łączne saldo inwestycji w grupach AKP, MIP i SWP wyniosło zaledwie +73 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Publicewicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Po godzinach / / Kondycja rynku TFI leży w rękach klientów