Konflikt pogrążył fundusze

Jagoda Fryc
opublikowano: 2014-04-07 00:00

Ranking „PB” W ubiegłym miesiącu najlepszy zarządzający powiększył portfele o 14,6 proc., a najgorszy stracił 11,9 proc.

Nie sztuką jest zarobić na rosnącym rynku — sztuką jest obronić portfel, gdy indeksy pikują. A tym może pochwalić się Ryszard Rusak, który w marcu zdołał zminimalizować straty posiadaczy jednostek UniKorona Akcje do 0,2 proc. Zadanie miał podwójnie trudne, bo zarządza portfelem wielkości 0,9 mld zł, dlatego zasłużył na tytuł bohatera miesiąca (czytaj obok).

Indeksy, pikujące w związku z konfliktem na Ukrainie, zmusiły fundusze do przyjęcia pozycji obronnej. W marcu najlepszy zarządzający zarobił 14,6 proc., a najgorszy stracił 11,9 proc.  (FOT. Bloomberg)
Indeksy, pikujące w związku z konfliktem na Ukrainie, zmusiły fundusze do przyjęcia pozycji obronnej. W marcu najlepszy zarządzający zarobił 14,6 proc., a najgorszy stracił 11,9 proc. (FOT. Bloomberg)
None
None

W tym czasie WIG zanurkował o 2,7 proc., WIG50 zniżkował o 4,2 proc., a WIG250 o 5,7 proc. Ponad połowa funduszy zakończyła miesiąc pod kreską, a wszystko przez konflikt na linii Ukraina-Rosja, który na przełomie lutego i marca przyniósł gwałtowną przecenę na rynkach. W grupie akcji polskich uniwersalnych średnia strata wyniosła 2,8 proc., a w segmencie małych i średnich spółek o 1 pkt proc. więcej.

Tygrys na chwilę pokazał pazur

Już tydzień przed lokalnymi wyborami w Turcji rynek zdyskontował oczekiwane zwycięstwo partii AKP, która uzyskała 45-procentowe poparcie. Przez ostatni miesiąc główny indeks giełdy w Stambule zyskał 11 proc., a lira umocniła się do dolara o ponad 2 proc. Nie dziwi więc, że najwięcej w marcu zarobiły fundusze akcji tureckich — średnio 12,2 proc., a najlepszy — Investor Turcja, zyskał 14,6 proc. Ale odbicie w Turcji pomagało też innym zarządzającym.

Dość powiedzieć, że UniAkcje: Nowa Europa i BPH Akcji Europy Wschodzącej, które w portfelu mają spory udział tamtejszych spółek, zwyżkowały o odpowiednio 6,2 i 5,7 proc. Klienci TFI muszą się jednak wykazać jeszcze odrobiną cierpliwości, bo przed Turcją kolejne wybory — prezydenckie w sierpniu i parlamentarne w 2015 r., co oznacza kontynuację ostrej walki o władzę.

Katarzyna Dąbrowska z BZ WBK TFI uważa, że trend wzrostowy powróci, gdy minie okres wyborczy i zamiast na rozgrywkach politycznych rząd skupił się na gospodarce.

— Nie oczekuję trwałego odbicia na bazie tylko wyniku wyborów, gdyż to zostało już w dużej mierze zdyskontowane. Ryzyko polityczne pozostaje podwyższone, jednak również ono jest już uwzględnione w wycenach. Oczekuję, że w najbliższych miesiącach Turcja może zachowywać się podobnie do innych rynków wschodzących, w rytm nastrojów panujących na światowych giełdach i oczekiwań co do tempa zacieśniania polityki pieniężnej przez Fed — prognozuje Katarzyna Dąbrowska, zarządzająca funduszami Arka.

Obligacje pokonały akcje

Na GPW koniunktura nie sprzyjała inwestorom. Najlepszy fundusz akcji polskich — Inventum Akcji, zyskał 1 proc. Zarządzający Karol Kolouszek już drugi miesiąc z rzędu utrzymuje pierwsze miejsce na podium, m.in. dzięki spółkom deweloperskim. Na stopę zwrotu wpływa także zakończona pod koniec ubiegłego roku restrukturyzacja portfela.

Na drugim biegunie znalazł się PZU Akcji Krakowiak, który stracił 5,1 proc. Wśród funduszy małych i średnich spółek liderem został Pioneer Dynamicznych Spółek ze stratą na poziomie 2,5 proc. Marzec był natomiast udanym miesiącem dla funduszy dłużnych. Indeks obligacji skarbowych IROS wzrósł o 0,74 proc., a średni zysk w grupie produktów dłużnych uniwersalnych oraz skarbowych wyniósł 0,6 proc. Najlepiej wypadł Inventum Obligacji, bo powiększył portfele o 2,1 proc., oraz UniObligacje Aktywny, który zarobił 1,6 proc.

— Staram się wykorzystywać okazje, zarówno poprzez grę na krzywej rentowności, jak i aktywne kupowanie i sprzedawanie poszczególnych obligacji. W tym roku stawiam szczególnie na dywersyfikację i zakup do portfela zarówno papierów polskich, jak i zagranicznych denominowanych w euro, dolarze oraz walutach lokalnych. Warunek jest taki, by obligacje te charakteryzowały się albo dużym potencjałem spadków rentowności, albo co najmniej perspektywą ich utrzymania — tłumaczy Krzysztof Izdebski z Union Investment TFI.

Złoto utraciło blask

Niedługo krociowymi zyskami nacieszyli się klienci funduszy złota, które w styczniu i w lutym okupowały szczyty tabeli z wynikami, zarabiając średnio 8 proc. W marcu znalazły się niemalże na dnie, tracąc nawet 7 proc. Po styczniowo-lutowym rajdzie marzec przyniósł zwątpienie w trwałe odreagowanie na rynku złota. Dziś można sobie wyobrazić dwa scenariusze: przebicie grudniowego dołka i kontynuacja ubiegłorocznej bessy lub budowa większej formacji odwrócenia trendu spadkowego. Być może ostatnie osłabienie notowań to właśnie kolejny krok w procesie udeptywania twardego dna i budowy owej większej formacji. Wsparciem może być mocny popyt na fizyczne złoto” — tłumaczy Tomasz Hońdo, analityk Quercus TFI.

Najwięcej, bo prawie 12 proc., stracił w marcu UniSystem, zarządzany przez Roberta Ślepaczuka.

 

BOHATER MIESIĄCA

Ryszard Rusak zarządzający funduszem

Utrzymywaliśmy alokację w akcje zbliżoną do 100 proc. O dobrych wynikach zadecydowała selekcja. Tradycyjnie udział spółek małych i średnich był marginalny, a zdecydowanie dominowały firmy z indeksu WIG30. Znaczący udział w portfelu miały inwestycje w spółki zagraniczne, w tym tureckie, które zachowywały się lepiej od polskich. W portfelu funduszu dominuje branża finansowa, gdyż uważamy, że spółki z tego sektora łączą w sobie atrakcyjny potencjał wzrostu zysków oraz niewygórowaną wycenę rynkową. W przypadku polskich firm finansowych kupowana jest stopa dywidendy, a w przypadku tureckich niska wycena rynkowa banków oraz potencjał wzrostu.

 

CO DALEJ

Maluchy i średniaki najlepsze mają za sobą

RYSZARD RUSAK

Union Investment TFI

Perspektywy dla rynku akcji w kwietniu postrzegam pozytywnie. Rodzaje ryzyka związane z konfliktem rosyjsko-ukraińskim wydaje się, że są już uwzględnione w cenach. Optymistyczne prognozy wzrostu PKB w Polsce powinny sprzyjać notowaniom banków. Segment spółek małych i średnich raczej nie będzie gwiazdą bieżącego roku, ze względu na niższą prognozowaną dynamikę zysków. Dotyczy to m.in. firm handlowych i przemysłowych. Dla części przedsiębiorstw konflikt na Wschodzie może być przyczyną słabszych wyników np. poprzez gorszą ściągalność należności oraz deprecjację walut lokalnych. Nie bez znaczenia jest wysoki poziom cen akcji małych spółek po ubiegłorocznej hossie. Wśród ulubieńców inwestorów poza sektorem finansowym znajdą się spółki medialne i energetyczne. Inwestorzy coraz większą wagę będą przywiązywać do stabilnego strumienia dywidend.