Koniec amerykańskiej dominacji

Marcin Bołtryk
opublikowano: 19-12-2006, 00:00

General Motors straci pozycję największego producenta samochodów na świecie. Pałeczkę przejmą Japończycy.

Toyota Motor, największy japoński producent samochodów, zamierza zwiększyć w 2007 r. produkcję o 450 tys. pojazdów. Oznacza to, że fabryki opuści nawet 9,45 mln aut spod znaku Toyoty i marek stowarzyszonych (Daihatsu i Hino). Tym samym spółka ma duże szanse na wyprzedzenie dotychczasowego lidera — amerykańskiego General Motors (GM).

Titanic z tytana

„GM przez wiele lat był niekwestionowanym tytanem światowego przemysłu samochodowego. Teraz wydawać może się Tytanikiem, powoli tonącym” — pisał o koncernie The Economist.

Przyczyn przewidywanej na przyszły rok zmiany lidera należy szukać jeszcze w 2001 r., kiedy okazało się, że trzeba skorygować wyniki z powodu nieprawidłowo zaksięgowanych kredytów od dostawców. I choć raport finansowy zmienił się jedynie o 400 mln USD na niekorzyść GM, to wpłynął na wzrost nerwowych nastrojów, a analitycy zaczęli mówić o możliwym bankructwie firmy. W tworzeniu niekorzystnej atmosfery wokół GM pomogła dobra, aczkolwiek krótkowzroczna decyzja zarządu sprzed kilkunastu lat. Zarząd zdecydował wtedy o zamknięciu kilku fabryk i redukcji zatrudnienia. Przyniosło to zmianę oblicza firmy i — podczas boomu gospodarczego w połowie lat 90. — rekordowo wysokie zyski. Sprzedaż aut stale jednak spadała. Dodatkowo GM po prostu nie zarabiał na samochodach. Japońska Toyota nieźle płacąca pracownikom w swoich amerykańskich fabrykach zarabiała na każdym sprzedanym w 2005 r. w USA aucie 1472 USD netto, GM — tylko 213 USD. W rezultacie GM przegrał walkę z Azjatami nawet na własnym podwórku. Już wtedy japońskie koncerny (Toyota, Honda i Nissan) wyprodukowały w USA 4,8 mln aut — po raz pierwszy więcej niż GM. Zdaniem analityków, GM koncentrował się nadmiernie na finansach i marketingu zamiast na projektowaniu i produkowaniu samochodów.

Tu zysk, tam strata

Japoński lider rynku motoryzacyjnego sprzedał we wrześniu 2006 r. na amerykańskim rynku 222,9 tys. pojazdów. To aż o 25 proc. więcej niż rok wcześniej. W tym samym okresie General Motors, największy rywal, uplasował na rodzimym rynku o 3,1 proc. pojazdów mniej niż we wrześniu 2005 r. Zysk Toyota Motor wzrósł w kwartale zakończonym we wrześniu 2006 r. o 34 proc. i osiągnął rekordową wysokość 3,45 mld USD. Japońska spółka sprzedała w minionym kwartale na świecie 2,05 mln samochodów, o 8,5 proc. więcej niż rok wcześniej. GM poinformował, że dostarczył w III kwartale 2006 r. 2,3 mln aut, o 3 proc. mniej niż rok wcześniej. Jeśli chodzi o zyski, to obarczony roszczeniami pracowników, wysokimi kosztami produkcji i wieloma innymi zobowiązaniami GM wypracuje w 2006 r. stratę szacowaną na kilka miliardów dolarów. Zysk Toyoty szacuje się na ponad 10 mld USD.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Świat / Koniec amerykańskiej dominacji