Koniec słynnej kawiarni Caffe Greco w Rzymie

  • DI
opublikowano: 10-06-2019, 22:00

Na 12 czerwca zapowiedziano definitywną eksmisję słynnej kawiarni Caffè Greco w Rzymie, pełnej pamiątek po pisarzach i poetach.

Nakaz zamknięcia lokalu przy via Condotti to wynik dwuletniej sądowej batalii z właścicielem. Otwarta w 1760 r. tuż obok placu Hiszpańskiego kawiarnia, uważana za jedną z najpiękniejszych na świecie, była miejscem spotkań artystycznej elity z całej Europy. Bywali tam Stendhal, Goethe, Byron, Liszt, Keats, Ibsen, Andersen, Mendelssohn, Wagner. Przypominają o tym wiszące na ścianach pamiątki i portrety. To także miejsce bliskie Polakom. Przychodzili tam: Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki, Cyprian Kamil Norwid, Henryk Sienkiewicz, Aleksander i Maksymilian Gierymscy. W 2006 r. staraniem polskiej dyplomacji zawieszono tam uroczyście zdjęcie Czesława Miłosza.

Antico Caffè Greco to również wielka prywatna galeria sztuki. W jej salach znajduje się około 300 obrazów i innych dzieł sztuki oraz zabytkowych mebli, dlatego jest to zarazem jedna z ważniejszych we włoskiej stolicy placówek historii kultury ostatnich wieków, odwiedzana przez turystów z całego świata. Zgodnie z wyrokiem sądu lokal ma wrócić do właściciela, czyli prywatnego szpitala z Wiecznego Miasta, który uzyskał go w drodze spadku. Sądowa batalia o kawiarnię wybuchła, gdy wygasł kontrakt na jej wynajem. Najemca chciał go odkupić od szpitala. Dyrekcja odrzuciła jednak ofertę, a czynsz podniosła z 16 do 80 tys. EUR miesięcznie. Rozmowy na temat nowych warunków zakończyły się bez rezultatów, a sąd wydał nakaz opuszczenia lokalu przez najemcę. Właściciele lokalu w kamienicy na najdroższej pod względem czynszów ulicy w Rzymie tłumaczą też, że wszystkie cenne dobra kultury zgromadzone w środku tam pozostaną.

„Dobra nie mogą zostać oddzielone od lokalu, a zatem należą do nas” — powiedział przedstawiciel dyrekcji szpitala.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu