Koniec stagnacji w mieszkaniówce

MARCIN ANTCZAK, wiceprezes FB Antczak
08-07-2014, 00:00

KOMENTARZ

Pierwsze półrocze 2014 r. cechowało się znacznie lepszymi wynikami sprzedaży mieszkań niż taki sam okres w dwóch poprzednich latach. Stabilny wzrost daje podstawy, aby sądzić, że pierwotny rynek mieszkaniowy powoli budzi się ze stagnacji, choć daleko mu jeszcze do czasów wielkiej prosperity z 2007 r. Mimo stabilnego wzrostu sprzedaży, kupujący nowe mieszkania wciąż mają w czym wybierać. Dzieje się tak zapewne dlatego, że trudna sytuacja na rynku kredytów hipotecznych sprawia, iż popyt wciąż jest ograniczony. Oprócz stale rosnących wymagań i formalności w ostatnim czasie banki usztywniły także swoje procedury wewnętrzne i zdarza się, że na rozpatrzenie wniosku trzeba czekać nawet trzy miesiące. Tak długi okres często pozbawia kupującego możliwości skorzystania z atrakcyjnej oferty dewelopera. Co ciekawe, rośnie liczba klientów kupujących za gotówkę, którzy rezygnują z inwestowania pieniędzy za pośrednictwem lokat lub innych instrumentów finansowych, jednocześnie decydując się na bezpieczne ulokowanie ich na rynku nieruchomości.

Rządowy program „Mieszkanie dla młodych” nie wpłynął znacząco na wzrost liczby klientów firm deweloperskich. Po zsumowaniu wszystkich wymagań i limitów okazuje się, że państwowe dopłaty są dostępne tylko dla nielicznych. W efekcie deweloperzy muszą na własną rekę przygotowywać promocje i oferty specjalne dla klientów. Poza tym program ten cieszy się popularnością tylko w niektórych regionach i głównie w mniejszych miejscowościach.

W ostatnich latach zainteresowaniem nabywców wzbudzały głównie małe mieszkania, najczęściej dwupokojowe. W większości przypadków zakup takiego lokalu podyktowany był trudnościami w pozyskaniu finansowania. Wydaje się, że w związku ze wciąż restrykcyjnymi zasadami udzielania kredytów hipotecznych tendencja ta utrzyma się jeszcze przez dłuższy czas. Bardzo interesujący jest fakt, że z grupy nabywców wyodrębniła się stale rosnąca część, która szuka rozwiązań o bardzo wysokim standardzie i powierzchni znacznie przekraczającej najpopularniejsze 40 mkw.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MARCIN ANTCZAK, wiceprezes FB Antczak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Koniec stagnacji w mieszkaniówce