Koniunktura w mieszkaniówce faluje

  • Marta Sieliwierstow
30-05-2012, 00:00

Deweloperzy zdają się nie dowierzać, że nadchodzi kolejne spo-wolnienie na rynku mieszkaniowym, i rozpoczynają nowe inwestycje.

Według wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego, od stycznia do marca 2012 r. oddano do użytku prawie 36,3 tys. mieszkań, czyli o 31,9 proc. więcej niż w tym samym okresie rok wcześniej. Jednocześnie wydano pozwolenia na budowę kolejnych 38 tys. mieszkań. Wzrosła również liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto — do około 31,4 tys.

Mieszkaniowa niewiadoma

Najwięcej, bo aż 56,9 proc. nowych mieszkań wprowadzili na rynek inwestorzy indywidualni, którzy w omawianym okresie wybudowali ponad 20,6 tys. lokali, czyli o prawie 15 proc. więcej niż przed rokiem. W tej grupie widać jednak pierwsze oznaki spowolnienia – zarówno pod względem liczby wydanych pozwoleń (spadek o 5,9 proc. do niecałych 19,2 tys.), jak i rozpoczętych budów (aż o 9,4 proc. do 14,9 tys.).

– Wyhamowanie tendencji wzrostowej wśród inwestorów indywidualnych może być zapowiedzią spowolnienia koniunktury w budownictwie mieszkaniowym w najbliższym czasie. Zwłaszcza znaczny spadek inwestycji rozpoczętych może świadczyć o pogarszających się warunkach finansowania budowy nieruchomości – uważa Jarosław Jędrzyński, analityk rynku nieruchomości z portalu RynekPierwotny. com.

Nieco inaczej sytuacja wygląda wśród deweloperów. Otrzymali pozwolenia na budowę prawie 18,3 tys. mieszkań, czyli aż o 18,9 proc. więcej niż w pierwszym kwartale 2011 r. Jak można wnioskować z danych GUS, mimo wielu obostrzeń, które zaczęły obowiązywać w pierwszych miesiącach roku, deweloperzy nie tracą apetytu na kolejne inwestycje. W omawianym okresie rozpoczęli budowę ponad 15,2 tys. lokali. Te informacje tym bardziej zaskakują, jeśli przypomnimy sobie ostrzeżenia i obawy wielu osób z ostatniego kwartału ubiegłego roku, kiedy w ofercie sprzedaży było 48 tys. mieszkań – najwięcej w historii polskiego rynku nieruchomości mieszkaniowych. Z jednej strony tak duża aktywność i pośpiech deweloperów może wynikać ze zbliżającego się terminu wejścia w życie ustawy deweloperskiej, której przepisy nie będą dotyczyły inwestycji rozpoczętych przed 29 kwietnia 2012 r. Z drugiej strony — prawie połowa rozpoczętych budów (około 7,2 tys.) przypada na marzec, który tradycyjnie jest pierwszym po zimowej przerwie miesiącem wzmożonej aktywności inwestorów. W marcu wzrosła także liczba mieszkań oddanych do użytku – o 89,3 proc., ale za to aż o 20 proc. spadła liczba wydanych pozwoleń na budowę.

— Co prawda marzec jest ostatnim miesiącem sezonowego zahamowania — w pierwszym kwartale pozwoleń wydaje się przeważnie kilkanaście procent mniej niż średnio w całym roku — ale deweloperzy mogą się koncentrować na rozpoczęciu jak największej liczby nowych inwestycji, a nie wielomiesięcznym procesie pozyskiwania pozwoleń na budowę. Firmom budującym mieszkania zależało, by zdążyć z rozpoczęciem projektu jeszcze przed końcem kwietnia 2012 – ocenia Bartosz Turek, analityk rynku nieruchomości Home Broker.

Wiosenne ograniczenia

Spółdzielnie mieszkaniowe w trzech pierwszych miesiącach 2012 r. oddały do użytku prawie 1 tys. mieszkań w porównaniu z 414 przed rokiem. Mniejsza o 44,8 proc. była liczba uzyskanych pozwoleń na budowę – 412, a liczba mieszkań rozpoczętych (867) większa o 32,4 proc. Pozostali inwestorzy (budownictwo komunalne, społeczne czynszowe i zakładowe) oddali do użytkowania w ciągu trzech miesięcy 2012 r. łącznie ponad 1 tys. mieszkań, o 14,5 proc. więcej niż w 2011 r. W budownictwie komunalnym oddano do użytkowania 524 mieszkania, czyli o 24,5 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2011 r., w budownictwie społecznym czynszowym 411 mieszkań (wobec 134 mieszkań przed rokiem), a w zakładowym – 122 mieszkania, o 28,4 proc. więcej niż w 2011 r. Zmniejszyła się liczba mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia tej grupie inwestorów — do 378, i liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto — do 365.

— Tegoroczna wiosna oznacza dla deweloperów mieszkaniowych konfrontację z zupełnie nowym, mało przyjaznym środowiskiem ekonomiczno-gospodarczym, radykalnie odmiennym od tego z 2011 r. Utrzymanie obserwowanego przez ostatnie trzy lata zadowalającego jak na warunki kryzysowe poziomu aktywności biznesowej będzie dla rodzimej branży mieszkaniowej zadaniem bardzo trudnym, o ile w ogóle możliwym – podsumowuje Jarosław Jędrzyński, analityk rynku nieruchomości z portalu RynekPierwotny.com. Mieszkaniówce nie sprzyjają również coraz gorsze informacje z rynku kredytowego — coraz więcej ludzi starających się o pożyczkę na zakup własnego lokum jest odsyłanych z kwitkiem. Jeśli popyt będzie się zmniejszał, deweloperzy będą musieli nieco zwolnić z rozpoczynaniem kolejnych inwestycji.

Okiem eksperta

Pokryzysowe mieszkania.

Bartosz Turek

analityk rynku nieruchomości Home Broker.

Zgodnie z danymi GUS, w marcu deweloperzy oddali do użytku 5 tys. lokali, czyli o 89,3 proc. więcej niż przed rokiem. Wynik ten wpisuje się w widoczną od kilku miesięcy tendencję – to rezultat kończących się budów, których rozpoczęcie przypada na pierwszą falę pokryzysowego ożywienia

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MARTA SIELIWIERSTOW

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Koniunktura w mieszkaniówce faluje