Czytasz dzięki

Konkurencję chronimy dla konsumentów

MAŁGORZATA KRASNODĘBSKA-TOMKIEL prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów
opublikowano: 02-04-2013, 00:00

Komentarz szefowej UOKiK

Zagwarantowanie przedsiębiorcom możliwości konkurowania ma na celu przede wszystkim ochronę dobrobytu konsumenta — ostatecznego beneficjenta nieskrępowanej rywalizacji rynkowej. Jednak słabsi uczestnicy rynku często nie zdają sobie sprawy, że np. nadużywanie pozycji dominującej przez rynkowego potentata albo porozumienia zawierane przez przedsiębiorców, którzy chcą w ten sposób wyeliminować ryzyko związane z konkurowaniem, oznaczają wyższe ceny oraz niższą jakość produktów i usług. Prawdopodobnie dlatego, że na ludzką wyobraźnię najlepiej działają konkretne liczby, tymczasem nie zawsze możliwe jest wyliczenie, ile dokładnie straciliśmy na niedozwolonych praktykach firm. Niekiedy trudno jest również oszacować, ile płacilibyśmy za produkty w warunkach uczciwej konkurencji.

Są jednak sprawy, które „jak na dłoni” pokazują, że antykonkurencyjne działania mogą mieć wymierny wpływ na zasobność naszych portfeli. Obecnie sprawdzamy, czy było tak w przypadku stosowania przez trzech największych operatorów telefonii komórkowej w Polsce, właścicieli m.in. marek Plus, Orange oraz T-Mobile, wyższych stawek za połączenia do sieci Play. W naszej opinii praktyka taka może być przejawem nadużywania tzw. kolektywnej pozycji dominującej, czyli wykorzystaniem wspólnej przewagi rynkowej w celu uniemożliwienia rozwoju konkurencji. Wstępna analiza urzędu wykazała, że różnice w cenie połączenia do Playa, które wynoszą średnio kilkadziesiąt groszy (np. 75 gr do Playa, a pomiędzy trzema największymi operatorami — 29 gr), nie wynikają z kosztów ponoszonych faktycznie przez przedsiębiorców, lecz mogą być próbą ograniczania konkurencji na tym rynku. Na marginesie warto zauważyć, że można już mówić o pierwszym pozytywnym efekcie naszej interwencji dla konsumentów, ponieważ po wszczęciu postępowania najwięksi operatorzy zaczęli obniżać stawki za połączenia.

Oczywiście nie można jeszcze przesądzać ostatecznego wyniku postępowania, jednak gdyby potwierdziło ono przypuszczenia o antykonkurencyjnym charakterze działań przedsiębiorców, konsumenci dokładnie mogliby zobaczyć, jaką stratę ponieśli w ich rezultacie. Wszyscy powinniśmy mieć również świadomość, że praktyki ograniczające uczciwą rywalizację przedsiębiorców oznaczają wyższe ceny, nawet jeżeli nie jest możliwe precyzyjne wyliczenie powstałej szkody. Dlatego zwalczanie tego typu zachowań jest priorytetem działań organów antymonopolowych na całym świecie. W cel ten wpisuje się także szeroko dyskutowana w ostatnich miesiącach nowelizacja polskiej ustawy antymonopolowej. Dzięki zmianom w przepisach ochrona wszystkich uczestników rynku — zarówno przedsiębiorców, jak i konsumentów — będzie mogła być skuteczniejsza.

Wszyscy powinniśmy mieć świadomość, że praktyki ograniczające uczciwą rywalizację przedsiębiorców oznaczają wyższe ceny.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAŁGORZATA KRASNODĘBSKA-TOMKIEL prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy