Konsolidacja na giełdzie w Warszawie przedłuża się

Piotr Kuczyński
09-01-2004, 00:00

Wczorajsza sesja w USA była podobna do poprzednich, ale jeszcze bardziej „bycza”. Danymi makro nikt nie zawracał sobie głowy. Ilość noworejestrowanych bezrobotnych była większa od prognoz, ale znacznie mniejsza od 400 tys., więc rynek się tym raportem nie przejął. Nadal najważniejsze było czekanie na dzisiejszy raport z rynku pracy i na rozpoczęcie sezonu wyników kwartalnych. Pozytywnie inwestorów nastroiły Procter & Gamble i Nokia – podniosły prognozy. Poza tym analitycy podnosili rekomendacje dla spółek. Merrill Lynch podniósł dla Honeywella, a Bank of America dla Sun Microsystems.

Sektor sprzedaży detalicznej nie błyszczał. Co prawda Wal-Mart i J. C. Penney poinformowały o dużym wzroście sprzedaży dzięki zakupom w ostatnich dniach grudnia, ale inwestorzy zauważyli, że spółki okupią to spadkiem zysku, bo sprzedaż wzrosła dzięki bardzo dużym promocjom. W przypadku sieci Gap czy Kohl’s sytuacja była jeszcze gorsza, bo sprzedaż w grudniu wzrosła zdecydowanie poniżej oczekiwań. Kursy tych spółek mocno traciły. Sesja nie zmieniła technicznego obrazu rynku.

Wczoraj w Eurolandzie indeksy rosły – pomagały dobre dane z niemieckiego rynku pracy i prognozy Nokii. Dzisiaj początek sesji może być zdeterminowany wczorajszymi wynikami Alcoa - pierwszej spółki z indeksu DJIA, która podaje wyniki kwartalne. W drugiej części dnia dowiemy się jak wyglądała w grudniu sytuacja na rynku pracy w USA. Ten raport nazywany bywa matką wszystkich raportów. Oczekiwania są tak naprawdę zdecydowanie bardziej optymistyczne niż oficjalne prognozy.

Bardzo ciężko jest cokolwiek prognozować, jeśli nie chce się ulec powszechnemu optymizmowi. Sektor produkcyjny rozwijał się w grudniu lepiej niż prognozowano, ale sektor usług gorzej, a to właśnie sektor usług odpowiada za większą cześć gospodarki USA. Jednak grudniowe święta i ruch w handlu z pewnością wywołały znaczne zwiększenie tymczasowego zatrudnienia, więc dane powinny być rzeczywiście dobre. Przypominam, że stopa bezrobocia nie jest aż tak istotna w porównaniu do informacji o tym jak zmieniło się zatrudnienie w sektorze pozarolniczym. Ale prognoza i rzeczywiste dane to nie jest cały problem. Może się bowiem okazać, że po dobrych danych rentowność obligacji znacznie wzrośnie, a na giełdzie inwestorzy zaczną realizować zyski – wszak wszyscy czekali na dobre dane i między innymi dlatego indeksy rosły. Aż się prosi, żeby po danych nastąpiła korekta. Dlatego też z reakcją trzeba poczekać, żeby zorientować się, co rynek tak naprawdę zamierza.

Nasz rynek jest w takim stanie, że byle impuls wyzwala entuzjazm. Tak było wczoraj na początku sesji. Jednak takie euforie są często niezwykle podejrzane i często zwiastują problemy. Tak też było wczoraj – entuzjazm nie trwał długo, a potem nastąpiła długa konsolidacja z bardzo słabym zamknięciem. Co prawda omyłkowe zlecenie na kontraktach (spadek o 10 proc. pod koniec sesji) narobiło zamieszania, ale i tak indeksy by nie wzrosły. Wygląda to tak, jakby część funduszy starała się sprzedawać dopóki na świecie jest dobra atmosfera. Niepokoi mnie to, że Wigometr w zeszłym tygodniu pokazywał niezwykle małą ilość niedźwiedzi i 50 procent byków, a taka sytuacja prawie nigdy w nie sygnalizowała kontynuacji hossy. Wyjątki od reguły są możliwe, ale to jest niepokojące. Nie podoba mi się też duża ilość zleceń koszykowych i duża baza na kontraktach.

Do wczoraj zachęcała arbitrażystów do otwierania pozycji, ale w przypadku osłabienia będzie tym bardziej zachęcała do realizacji zysków. Liczba otwartych pozycji zbliża się do 23 tys., co też zwiastuje zbliżające się przesilenie. A jak już zacznie się korekta to arbitraż urządzi rynkowi krwawą jatkę. Z zakupami trzeba się wstrzymać do czasu, kiedy WIG-20 zamknie okno bessy na poziomie 1.688 pkt. O sprzedawaniu akcji zacząłbym myśleć jeśli powstanie formacja mogąca zakończyć trend wzrostowy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Kuczyński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Konsolidacja na giełdzie w Warszawie przedłuża się