Czarne chmury zawisły nad rządowym projektem ustawy Prawo działalności gospodarczej (PDG), nazwanej przez wicepremiera Janusza Piechocińskiego „konstytucją dla przedsiębiorców”. Ustawa, zapowiedziana w exposé przez premier Ewę Kopacz, nie podoba się posłom PiS. Po raz pierwszy skrytykowali projekt kilka dni temu, próbując doprowadzić do jego odrzucenia podczas pierwszego czytania w Sejmie. Ta sztuka im się nie powiodła. Teraz mogą PDG storpedować w sejmowej komisji gospodarki.

— Jeszcze nie wyznaczyłem terminu rozpoczęcia prac nad tym projektem w komisji gospodarki. Nie wykluczam, że w ogóle nie wyznaczę go. To nie jest dobry projekt — mówi Wojciech Jasiński, poseł PiS, przewodniczący sejmowej komisji gospodarki.
Za mało czasu
PDG miało przejąć wszystkie sprawdzone regulacje obecnej ustawy o swobodzie gospodarczej oraz uzupełnić ją o szereg kardynalnych zasad i gwarancji chroniących przedsiębiorców przed urzędniczą samowolą. Resort gospodarki porównywał go do wolnościowejustawy Mieczysława Wilczka. Celem było wyraźnie zapisanie w ustawie takich zasad jak domniemanie uczciwości firm i zakaz nadużywania uprawnień przez urzędników. Projekt został skrytykowany przez lobby urzędnicze w trakcie uzgodnień międzyresortowych. Ministerstwo Gospodarki się nie ugięło. Doprowadziło do jego przyjęcia przez Radę Ministrów i skierowało do Sejmu. Środowiska przedsiębiorców pozytywnie oceniły PDG i wiązały z nim spore nadzieje. Wszystko wskazuje na to, że projekt spłonie w ogniu kampanii wyborczej.
— Po pierwsze, obawiam się, że ta ustawa może wyrządzić gospodarce więcej szkód niż pożytku. Poważne zarzutywobec niego przedstawiła w czasie pierwszego czytania nasza posłanka Krystyna Pawłowicz. Podzielam jej stanowisko. Po drugie, to obszerny projekt, a mamy już koniec kadencji parlamentu. Pozostały już tylko dwa posiedzenia Sejmu. Obawiam się, że jest już za mało czasu, aby porządnie przepracować ten projekt. Zwrócę się o opinię na ten temat m.in. do Biura Legislacyjnego Sejmu — mówi Wojciech Jasiński.
Warto przyśpieszyć
Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców RP, nie kryje oburzenia.
— Szef sejmowej komisji gospodarki nie powinien blokować tak ważnego dla przedsiębiorców projektu. Apeluję do niego, by w trybie pilnym zwołał posiedzenie komisji gospodarki. Jeszcze jest wystarczająco czasu, by Sejm i Senat zdążyły uchwalić PDG. Projekt „konstytucji dla przedsiębiorców” nie może być przedmiotem politycznych targów. Organizacje pracodawców deklarują udzielenie eksperckiego wsparcia parlamentarzystom — mówi Andrzej Malinowski.
Za dalszymi pracami jest też Konfederacja Lewiatan.
— Oceniamy ten projekt pozytywnie. Zawarte w nim rozwiązania byłyby pożyteczne dla przedsiębiorców. Uważamy, że należy nad nim pracować dalej i go uchwalić. Porzucenie PDG nie jest dobrym pomysłem. To zbyt ważna regulacja. Oczywiście pozostało mało czasu, a projekt jest obszerny, więc należy szczególnie uważnie i profesjonalnie go procedować, by nie pojawiły się w nim jakieś błędy czy luki — mówi Bartosz Wyżykowski, ekspert Konfederacji Lewiatan.
Sejm zbierze się jeszcze dwa razy: 23-25 września i 8-9 października. Senat tylko raz — 30 września — 1 października. © Ⓟ