Kontakty to rzecz niezbędna

Dorota Czerwińska
01-06-2007, 00:00

Nie żałuję kariery naukowej. Zawsze pociągało mnie robienie czegoś nowego. Moja praca to moja pasja.

Roman Wojtala, prezes Astromana

Nie żałuję kariery naukowej. Zawsze pociągało mnie robienie czegoś nowego. Moja praca to moja pasja.

Astroman, chyba jako jedyna polska firma, zajmuje się wyłącznie executive search. Rocznie realizujemy około 180 zleceń na wyszukanie kandydatów na najwyższe stanowiska w przedsiębiorstwach. Nie mamy działu handlowego czy sprzedaży, który robi dla klientów prezentacje i zdobywa kontrakty. Nie startujemy w przetargach, nie wysyłamy nigdzie ofert.

Jak wobec tego pozyskujemy klientów? To proste. Na tym poziomie stanowisk nie ma różnicy między kandydatem a klientem. Nasi zleceniodawcy, czyli prezesi, członkowie zarządu czy rady nadzorczej, to jednocześnie potencjalni kandydaci przy innych zleceniach. Klienci polecają nas innym. W tej pracy liczą się kontakty.

Skąd się wziąłem

Studiowałem na politechnikach w Częstochowie i w Pradze. Skończyłem dwa fakultety: automatykę przemysłową i cybernetykę techniczną. Dwa dni po obronie pracy doktorskiej w Pradze otrzymałem propozycję objęcia stanowiska docenta. Nie przyjąłem jej. Wróciłem do Polski, do przyszłej żony.

Był 1979 rok. Podjąłem pracę jako adiunkt w pionie badawczo-rozwojowym w Centrum Projektowania i Zastosowań Informatyki w Warszawie. Realizowaliśmy prace dla ówczesnego zjednoczenia informatyki i późniejszego komitetu informatyki, z którego powstał Komitet Badań Naukowych (KBN).

W 1982 r. przeszedłem do Centrum Informacji Naukowej, Technicznej i Ekonomicznej jako kierownik Ośrodka Specjalistycznych Systemów Informacyjnych. Centralny specjalistyczny system informacji o pracach naukowo-badawczych, rozwojowych i ekspertyzach naukowych Synaba to moje dziecko.

Stworzyliśmy systemy merytorycznej oceny wszystkich zamówień rządowych, systemy informacji o publikacjach naukowo-technicznych, kongresach, sympozjach, targach, wystawach we wszystkich branżach. Pracowaliśmy nad sieciami komputerowymi, które dały początek późniejszym sieciom WARMAN, WASK, KASK i NASK. Utworzyliśmy Infoterminal, który podłączył później Polskę do światowego internetu. Dziś ośrodek działa jako Ośrodek Przetwarzania Informacji w KBN.

Jak połknąłem bakcyla

W 1989 r. zostałem sekretarzem generalnym w Polskim Towarzystwie Cybernetycznym. Stworzyliśmy Ośrodek Badań i Ekspertyz Inżynierii Systemów. Robiliśmy badania i projekty wdrożeniowe, w których brali udział ludzie z Wojskowej Akademii Technicznej, Akademii Obrony Narodowej i Wojskowego Instytutu Łączności z Zegrza.

Kiedy do Polski zaczęły wchodzić zachodnie koncerny, ambasady przysyłały do nas ich przedstawicieli, byśmy im wskazali kandydatów do pracy. Wiedzieli, że dobrze znamy środowisko specjalistów od telekomunikacji, informatyki i cybernetyki. Sporo oficerów przeszło wtedy do cywila i zaczęło pracę w koncernach. Dziś zajmują kluczowe stanowiska w pionach informatyki i telekomunikacji.

Lubię wyzwania

Wpadliśmy wtedy na pomysł, by stworzyć bazę danych takich ludzi. Otworzyliśmy ogólnopolskie biuro promocji kadr z wyższym wykształceniem. Przyjmowaliśmy zgłoszenia od kandydatów i udostępnialiśmy je odpłatnie firmom.

W 1992 r. postanowiłem sam poprowadzić takie biuro — założyłem Astromana. 90 proc. naszych klientów to dawni klienci międzynarodowych firm executive search, działających w Polsce. Rekrutujemy top menedżment dla wszystkich branż, a dla nowych technik i technologii także zlecenia poszukiwania pracowników na stanowiska poniżej dyrektora pionu — do kierownika działu merytorycznego.

Dlaczego mówię my, a nie ja? Bo bez zespołu niczego bym nie osiągnął. Jest nas ośmioro. Jesteśmy jak rodzina. Nie żałuję kariery naukowej. Zawsze pociągało mnie robienie czegoś nowego. Moja praca to moja pasja.

Specjaliści od topu

Astroman wyszukuje kandydatów do pracy na najwyższe stanowiska menedżerskie. Na stronie www.astroman.pl są oferty dla prezesów i dyrektorów. Firma zatrudniała menedżerów dla Alcatela, Polkomtela, Polskiej Telefonii Cyfrowej, Deutsche

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Kontakty to rzecz niezbędna