Około 13.05 czasu polskiego kontrakty na Dow Jones i S&P500 zmieniały się o mniej niż 0,1 proc. Kontrakt na Nasdaq spadał o 0,2 proc. Dwie godziny wcześniej wszytkie wyraźnie rosły. Inwestorzy nie są pewni, czy poniedziałkowe spadki były tylko jednodniową korektą, czy zapowiadają dłuższą realizację zysków. Potrzebny jest mocniejszy impuls, który ukształtuje nastroje. Może nim być publikacja o 14.30 danych o bilansie handlowym USA w marcu. Rynek oczekuje deficytu na poziomie 27,5-29 mld USD. Pozytywnym prognostykiem jest wzrost notowań w handlu przedsesyjnym kursów papierów m.in. Citigroup i Bank of America, a także MBIA, który poinformował o drugim kwartale zakończonym zyskiem w okresie ostatnich siedmiu kwartałów. Wzrost cen metali i ropy zwiększyło popyt na notowane w Europie papiery ConocoPhillips i Alcoa.
MD