W poniedziałek wskaźnik największych blue chipów Dow Jones IA zyskał ponad 2,3 proc. wsparty mocną zwyżką notowań akcji Boeinga, po rozpoczęciu testów certyfikacyjnych uziemionego modelu 737 MAX.

Wtorkowa sesja jest o tyle istotna, że kończy zarówno czerwiec, jak i cały drugi kwartał. Od kwietniowego załamania indeksy zyskały około 18 proc. ale nadal – w przypadku DJ IA i S&P500 pozostają około 5 proc. poniżej historycznych szczytów z lutego.
Wpływ na decyzje podejmowane przez inwestorów mogą mieć w pewnym stopniu dane makro, jakie we wtorek trafią na parkiet. Chodzi o indeks cen domów S&P/Case-Shiller oraz indeks Chicago PMI oraz wskaźnik tzw. „zaufania” konsumentów.
Pod wieczór polskiego czasu zaplanowane jest też wystąpienie Jerome Powella, szefa Banku Rezerw Federalnych, który ma zeznawać przed Komitetem ds. Usług Finansowych Izby Reprezentantów USA. Inwestorzy liczą, że być może wspomni o nowych działaniach Fed, mających wesprzeć rynki po tym jak ocenił, że perspektywy dla największej gospodarki światowej są „wyjątkowo niepewne”.
Około godziny 13:50 polskiego czasu kontrakty na indeks DJ IA rosły o 0,08 proc./ Na indeks S&P500 zwyżkowały o 0,05 proc. zaś na technologiczny Nasdaq rosły o zaledwie 0,01 proc.