Na około dwie godziny przed startem handlu na rynku kasowym, futures na DJ IA rosły o 0,07 proc. Te na wskaźnik S&P500 zyskiwały 0,35 proc. zaś na technologiczny Nasdaq 100 drożały o 0,42 proc.
Dzisiaj wycena kontraktów terminowych na indeksy amerykańskich giełd toczy się co prawda w zielonych odcieniach, niemniej jednak o przebiegu sesji na rynku kasowym, zamykającej zarówno tydzień, jak i miesiąc oraz kwartał zadecydować może „jakość” raportu o dochodach i wydatkach Amerykanów. Odczyt ten obejmuje bardzo ważny z punktu widzenia władz monetarnych wskaźnik cen wydatków konsumenckich (PCE). To preferowana przez Fed miara „rzeczywistej” inflacji. Prognoza zakłada, że w każdej z czterech wersji (ogólna i bazowa, oraz w ujęciu miesięcznym i rocznym) odnotowane będzie spowolnienie wzrostu. Spełniające oczekiwania odczyty będą zwiększały szanse na złagodzenie stanowiska władz monetarnych i szybszą obniżkę stóp procentowych.
Oprócz wspomnianego raportu, dzisiaj na parkiet trafią jeszcze odczyty dotyczące wskaźnika przemysłowego Chicago PMI oraz badanie o nastrojach panujących wśród konsumentów, które opracowuje Uniwersytet Michigan. Zawarte w nim też będą oczekiwania inflacyjne. Zgodnie z prognozami w przypadki krótkoterminowych powinny utrzymać się na poziome 3,3 proc., a dla dłuższego terminu wzmocnić się do 3,1 z 3,0 proc.
Oprócz tego w dzisiejszej agendzie zaplanowane są wystąpienia kolejnych przedstawicieli amerykańskich władz monetarnych. Wśród prelegentów będą szefowie oddziałów Fed z Richmond i Nowego Jorku oraz członek zarządu Fed, Michelle Bowman).
W przedesyjnym handlu wzmacniają swoją wycenę akcje czołowych megacap, w tym Microsoftu, Nvidii, Alphabet i Amazon.
Po wgranej przez byłego prezydenta Donalda Trumpa pierwszej debacie z urzędującym Joe Bidenem, w górę idę notowania akcji powiązanych z nim podmiotów, jak choćby w przypadku Trump Media & Technology.
