Kontrakty poddają się przecenie

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2024-10-21 13:30

Choć początek dnia na rynku kontraktów terminowych śledzących zachowanie indeksów amerykańskich giełd zapowiadał się optymistycznie, jednak kolejne godziny handlu przyniosły wzrost napięcia i spadki futures. Niestety nie jest to optymistyczny sygnał przed uruchomieniem sesji na rynku kasowym, choć oczywiście nie można wykluczyć, że sama sesja zakończy się wzrostami.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Tymczasem miniony tydzień giełdy za Atlantykiem zaliczyły do udanych, zamykając piątek rekordami indeksów Dow Jones IA oraz S&P500.

Jak twierdzą analitycy, to czy uda się podtrzymać wzrostową tendencję w dużej mierze zależeć będzie od tego jakie wyniki kwartale spłyną na rynek, gdyż to tego informacje w poniedziałek będą w największym stopniu kreować kierunek w jakim podążać będą indeksy.

Kalendarium danych makro oprócz jednego odczytu z gospodarki jest w poniedziałek „puste”. Poznamy jedynie indeks wskaźników wyprzedzających koniunktury publikowany przez Conference Board. Ekonomiści przewidują, że w ubiegłym miesiącu wskaźnik ten spadł o 0,3 proc., podczas gdy w sierpniu zniżkował o 0,2 proc.

O ile brakować będzie danych makro, nie zabraknie za to wystąpień przedstawicieli Fed. W poniedziałek swoimi przemyśleniami z rynkiem podzielić się mają Lorie Logan, szefowa oddziału Fed z Dallas (jeszcze przed sesją), Neel Kashkarki z Minneapolis oraz Jeffrey Schmid z Kansas City.

Jak na razie zaprezentowane przez spółki rezultaty za miniony kwartał można ocenić niejednoznacznie. Na pewno, przynajmniej na razie, nie można mówić o takiej skali pozytywnych zaskoczeń, z jakimi mieliśmy do czynienia w poprzednich okresach. Jak wynika z danych FactSet, z 14 proc. spółek wchodzących w skład indeksu S&P 500, które już opublikowały rezultaty za trzeci kwartał, 79 proc. przebiło oczekiwania. Te niespodzianki nie były jednak aż tak spektakularne, jak poprzednie.

W tym tygodniu swoimi rezultatami ma się pochwalić aż 114 firm z indeksu S&P500 . W tym gronie mają znaleźć się takie potęgi jak Tesla, Coca-Cola, IBM czy Texas Instruments.

Informacja o możliwym zakończeniu pięciotygodniowego strajku w Boeingu podbiła cenę akcji producenta samolotów w przedesyjnym handlu. Zwyżkuje ona o prawie 4 proc. Według mediów w grę wchodzić ma głosowanie nad nową umową pracowniczą.

W górę poszybował - nota bene - kurs papierów Spirit Airlines. Aprecjacja momentami sięga powyżej 40 proc. To zasługa informacji o postępie w sprawie przedłużenia terminu refinansowania zadłużenia.

Na około dwie godziny przed startem sesji na rynku kasowym kontrakty na indeks DJ IA spadły o 0,23 proc. Na szerszy wskaźnik S&P500 zniżkowały o 0,35 proc. Natomiast na technologiczny Nasdaq 100 traciły 0,64 proc.