Na około dwie godziny przed rozpoczęciem sesji kontrakt na Dow Jones tracił 0,4 proc., na S&P500 spadał o 0,15 proc., a na Nasadaq 100 rósł o 0,4 proc. Wcześniej ostatni z kontraktów rósł nawet o 2 proc., co było reakcją na lepsze niż oczekiwano wyniki kwartalne Amazon.com i wyrazem nadziei na szersze odbicie po czwartkowej przecenie. Optymizm jednak słabł w miarę zbliżania się rozpoczęcia sesji. Akcje przecenionego w czwartek o 251 mld USD Meta Platforms drożeją w handlu przedsesyjnym o zaledwie 0,4 proc. Lepiej jest w przypadku przecenionego o 24 proc. Snap. Akcje właściciela Snapchata, który pochwalił się po wczorajszej sesji niespodziewanym kwartalnym zyskiem, drożeją obecnie o 45 proc.

Inwestorzy czekają na publikację godzinę przed rozpoczęciem handlu raportu z rynku pracy w styczniu. Może być wskazówką co do skali zacieśniania polityki przez Fed. Niepewność jest duża, co widać po prognozach. Goldman Sachs spodziewa się utraty 250 tys. miejsc w gospodarce w styczniu. Citigroup prognozuje, że dodała ona 70 tys. miejsc pracy w pierwszym miesiącu tego roku. Indeks dolara spada. Rentowność obligacji z „krótkiego” końca krzywej rentowności rośnie, a z „długiego” spada.