Na około dwie godziny przed rozpoczęciem czwartkowej sesji kontrakt na Średnią Przemysłową Dow Jones rósł o 0,3 proc., a kontrakty na S&P500 i Nasdaq 100 szły w górę o prawie 0,4 proc.
Inwestorzy oczekują, że inflacja spadła we wrześniu do 3,6 proc. w skali roku, a w ujęciu bazowym do 4,1 proc. Taki lub lepszy odczyt pomógłby rynkowi akcji nadal rosnąć. Popytowi sprzyja także wypowiedź Susan Collins, szefowej Fed z Bostonu. Powiedziała, że członkowie władz banku centralnego muszą być bardziej cierpliwi w kwestii polityki pieniężnej kiedy stopy są blisko szczytu lub go osiągnęły. Z kolei Raphael Bostic, szef Fed w Atlancie powiedział, że bank centralny USA nie potrzebuje dalszych podwyżek stóp dopóki spadek inflacji się nie zatrzyma.
Negatywnie na nastroje może wpływać wzrost rentowności obligacji USA. Przed sesją i raportem o inflacji jest niewielki, w przypadku papierów 10-letnich wynosi zaledwie 0,3 pkt. bazowego, a 30-letnich 2,1 pkt. bazowego.
Ciekawie zapowiadają się notowania Microsoftu, który po środowej sesji poinformował, że amerykański urząd podatkowy chce od niego prawie 29 mld USD zaległych podatków, kar i odsetek.
