Na około dwie godziny przed rozpoczęciem sesji kontrakty na Średnią Przemysłową Dow Jones i S&P500 rosły o ok. 0,1 proc., a na Nasdaq 100 spadał o 0,1 proc.
Inwestorzy są ostrożni, bo po najdłuższej od dwóch lat serii wzrostów S&P500 i Nasdaq Composite widać wyczerpanie siły przez popyt. Do tego dochodzi niepewność spowodowana ostatnimi wystąpieniami przedstawicieli Fed, w większości sygnalizującymi możliwość dalszych podwyżek stóp i studzących oczekiwania rychłego rozpoczęcia obniżek. W tym kontekście kluczowe może być wystąpienie szefa Fed. W środę Jerome Powell nie odniósł się do bieżącej polityki. Jest szansa, że zrobi to w czwartek podczas dyskusji przewidzianej podczas konferencji w Waszyngtonie. Rentowność obligacji 10- i 2-letnich USA rośnie o ok. 3 pkt. bazowe.
Na nastroje wpływ mają wciąż publikowane przez spółki wyniki kwartalne. Akcje Walt Disney Co. drożały wyraźnie w handlu międzysesyjnym po publikacji raportu przez medialnego giganta. Tanieją papiery firmy parataksówkowej Lyft, której prognoza na obecny kwartał rozczarowała inwestorów.
W czwartek na godzinę przed sesją podane zostaną dane o tzw. nowych bezrobotnych. Oczekiwany jest wzrost ich liczby do 218 tys.

