Kontrakty spadają w oczekiwaniu na dane z rynku pracy

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2020-06-18 14:02

Notowania kontraktów terminowych na indeksy amerykańskich giedł poddają się falowaniu choć przez większość czasu toczą się w czerwonych odcieniach. Sugerować to może, że inwestorzy obawiają się o „jakość” danych z amerykańskiego rynku pracy i ponownego wzrostu liczby infekcji Covid-19, co może oznaczać kolejną falę pandemii i dodatkowe kłopoty dla gospodarki.

Środowa sesja na Wall Street przyniosła przerwanie serii wzrostów przez dwa główne indeksy. Co prawda dzień na plusie zakończył rynek technologiczny, ale było to zasługą kilku największych firm z tego sektora, które mają spory udział w indeksie Nasdaq. 

NYSE, Wall Street
fot. Bloomberg

W czwartek, podobnie jak w ostatnich tygodniach, głównym czynnikiem determinującym kierunek w jakim będzie podążał parkiet za oceanem będą dane o bezrobociu. Ekonomiści oczekują, że liczba osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych spadła w ubiegłym tygodniu do 1,277 mln z 1,542 mln tydzień wcześniej.

Wpływ na decyzje podejmowane przez handlujących akcjami będą też miały doniesienia dotyczące pandemii koronawirusa, po tym jak w kilku stanach w tym w Teksasie, Florydzie i Oklahomie odnotowano znaczący wzrost  infekcji. Prezydent Trump zapowiedział już, że kraj nie zamknie ponownie swojej gospodarki. 

Niepokój budzą też doniesiena z Pekinu, gdzie również odnotowano spory wzrost liczby zakażonych. Oczywiście, tamtejsze władze, w tym główny epidemiolog chińskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób twierdzą, że wybuch epidemii koronawirusa w stolicy został opanowany.

Około godziny 13:55 polskiego czasu kontrakty na indeks DJ IA spadały o 0,51proc. Futures na wskaźnik S&P500 zniżkowały o 0,56 proc., zaś na indeks Nasdaq traciły 0,27 proc.