Na około dwie godziny przed rozpoczęciem czwartkowej sesji kontrakt na Dow Jones spadał o 0,2 proc., kontrakt na S&P500 odrobił stratę i rósł o 0,1 proc., a kontrakt na Nasdaq 100 szedł w górę o 0,6 proc.
Choć wydawało się, że środowe spadki wywołane danymi o inflacji będą kontynuowane, pojawił się popyt zachęcony niskimi cenami. W handlu przedsesyjnym drożeją akcje spółek z grupy FAANG, czyli Facebooka, Amazon.com, Apple, Netflixa i Alphabet. Analitycy techniczni ostrzegali, że po ostatniej sesji pojawiło się ryzyko pierwszego od roku spadku kursu Apple poniżej 200-dniowej średniej ruchomej, co mogłoby zapowiadać głębszą przecenę. Rośnie cena papierów Tesli, której szef spowodował dwucyfrowe tąpnięcie kursu bitcoina niespodziewanie informując, że spółka przestanie przyjmować płatności w tej kryptowalucie.
Rynek czeka na publikację przed sesją danych o tzw. nowych bezrobotnych. Według ostatnio dominującej logiki, najlepszą wiadomością byłoby, gdyby okazała się dużo wyższa niż oczekiwane przez rynek 490 tys.