Kontrakty terminowe na wyraźnych plusach

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2024-07-15 13:32

Weekendowe wydarzenia związane z postrzeleniem byłego prezydenta Donalda Trumpa nie wystraszyły rynku kontraktów terminowych śledzących zachowanie giełdowych indeksów. A wręcz przeciwnie, na rynku widać pewien optymizm co przekłada się na dodatnią zmianę futures.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Około godziny 13.30, na dwie przed startem sesji na rynku kasowym kontrakty na indeks Dow Jones IA rosły o 0,58 proc. Zakłady na szerszy wskaźnik S&P500 zwyżkowały o 0,46 proc. Natomiast na technologiczny Nasdaq 100 zyskiwały 0,57 proc.

Nieudany zamach na Trumpa w oczach wielu specjalistów zwiększył szanse na jego zwycięstwo podczas zaplanowanych na listopad wyborów prezydenckich. Osoba byłego gospodarza Białego Domu, od lat prowadzącego własne biznesy i odnajdującego się w gospodarce postrzegana jest jako pozytywna dla rynków. Trump utożsamiany jest z luźniejszą polityką fiskalną, niższymi podatkami, wyższymi cłami i sprzyjaniem kryptowalutom.

Z frontu danych makroekonomicznych w poniedziałek zaplanowany jest tylko jeden istotny odczyt. Chodzi o wskaźnik aktywności wytwórczej w regionie Nowego Jorku, tzw. NY Empire State. Prognozuje się, że w odczycie na lipiec doszło do jego minimalnej poprawy do -5,5 pkt z -6 pkt miesiąc wcześniej.

Dla handlujących akcjami ważne mogą okazać się wystąpienia szefa Fed Jerome Powella oraz kierującej pracami oddziału z San Francisco, Mary Daly. W ich komentarzach inwestorzy będą poszukiwać wskazówek odnośnie przyszłych działań władz monetarnych. Po ostatniej serii danych inflacyjnych dominuje przekonanie, że do pierwszej obniżki stóp procentowych może dojść podczas wrześniowego posiedzenia FOMC.

Z innych ważnych dla rynku akcji czynników należy wspomnieć o wzroście rentowności amerykańskiego długu. W przypadku obligacji o 30-letnim terminie zapadalności wzrosła ona powyżej zysków z papierów dwuletnich, co jest pierwszym takim przypadkiem od stycznia. Stało się to na fali spekulacji, że jeśli Trump powróci na prezydencki fotel, będzie prowadził bardziej ekspansywną politykę fiskalną.

Uwagę handlujących przykuwać też będą spółki raportujące wyniki kwartalne. Wśród nich na pierwszy plan wychodzą sprawozdania Goldman Sachs. Jutro z kolei opublikowane zostaną dokonania Morgan Stanley i Bank of America, zaś w dalszej części tygodnia Johnson & Johnson, United Airlines i Netflix.

W przedsesyjnym handlu spektakularnym wzrostem notowań mogą pochwalić się akcje należącej do postrzelonego prezydenta spółki Trump Media & Technology Group, drożejące momentami o ponad 67 proc.