
Na około dwie godziny przed otwarciem handlu na rynku kasowym Wall Street kontrakty na indeks DJ IA rosły o 1,01 proc. Futures na wskaźnik S&P500 zwyżkowały o 1,24 proc. Natomiast kontrakty na Nasdaq 100 drożały o 1,47 proc.
Jedynym istotnym odczytem z pola makroekonomii jaki został zaplanowany na poniedziałek jest publikacja wskaźnika NY Empire State oceniającego aktywność wytwórczą w regionie największej amerykańskiej metropolii. Niestety spodziewane jest pogorszenie koniunktury.
Zdecydowanie większą uwagę przykuwać będą raporty kwartalne kolejnych ważnych dla rynku spółek. Dzisiaj swoimi dokonaniami „pochwalić” się mają m.in. Bank of America i Bank of New York Mellon. Inwestorzy – odnosząc się do piątkowych raportów konkurencji w tym JPMorgan Chase, Morgan Stanley, Citigroup i Wells Fargo – muszą być przygotowani na spadek zyskowności.
W tym tygodniu swoje „kwartałki” zaplanowali również tacy giganci jak Tesla, Netflix czy Johnson & Johnson.
Analitycy spodziewają się, że zysk spółek z indeksu S&P 500 wzrósł o zaledwie 3,6 proc. w okresie lipiec-wrzesień 2022 r. w porównaniu z poprzednim rokiem, znacznie mniej niż 11,1 proc. jakich oczekiwano na początku lipca.
