
Najsłabiej zachowuje się futures na średnia przemysłową Dow Jones, która jako jedyna wczoraj kończyła dzień na minusie.
Około godziny 13:40 kontrakty na Dow Jones IA rosły o 0,01 proc. Te na wskaźnik S&P500 zwyżkowały o 0,09 proc. zaś na Nasdaq o 0,12 proc.
Na rynku wyczuwalne jest już wyczekiwanie na wyniki kończącego się w środę dwudniowego posiedzenia amerykańskich władz monetarnych. Inwestorzy mają nadzieję uzyskać sygnały w jaką stronę nadal będzie kierować się Fed.
Nadmierne zapędy kupujących są nieco tonowane zwyżką rentowności papierów skarbowych, choć do ostatnich szczytów ma ona jeszcze trochę do nadrobienia. Ogranicza jednak zainteresowanie papierami największych, określanych jako „ciężkie” papierów spółek technologicznych.
Drożejąca ropa może natomiast skłaniać do zwrócenie większej uwagi na koncerny paliwowo-energetyczne. Wzrost wyceny „czarnego złota” implikowany jest optymistyczniejszymi prognozami OPEC+ odnośnie przyszłego poziomu popytu, po załamaniu jakie oczekiwane jest w związku ze zdynamizowaniem pandemii w Indiach, jednym z czołowych konsumentów tego surowca.
Z obszaru danych makro, we wtorek poznamy istotne odczyty dotyczące rynku nieruchomości (indeksy cen domów i nieruchomości), wskaźnik oddziału Fed z Richmond oraz indeks zaufania konsumentów.
Po zamknięciu dzisiejszej sesji opublikowane zostaną raporty kwartalne Alphabet i Microsoftu, zaś w kolejnych dniach m.in. Apple, Facebooka i Amazona, czyli spółek mających ogromny wpływ na rynek i indeksy z uwagi na swoje udziały.