Kontrakty zapowiadają dalsze spadki w USA

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 23-09-2022, 13:44
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Niestety wszystko wskazuje na to, że amerykańskie giełdy będą kontynuowały w piątek przecenę. Taki scenariusz sugeruje mocno zniżkująca wycena kontraktów terminowych na indeksy parkietów za Atlantykiem.

Fot. rabbimichoel/Pixabay

Na rynkach akcji dominuje ogromna niepewność i zmienność nastrojów, i wystarcza czasami mała iskra by inwestorzy niemal w panice redukowali swoje portfele akcyjne. Od kilku dni na pierwszy plan niestety wybijają się obawy związane z prognozowaną recesją i jej wpływ na wyniki spółek. Rynek obawia się, że władze monetarne, w tym amerykański Fed, mogą „przedobrzyć” w zacieśnianiu polityki pieniężnej doprowadzając do zaduszenia gospodarek. A, że w chęci odzyskania kontroli nad inflacją, nawet kosztem wolniejszego rozwoju, decydenci są zdeterminowani potwierdziły ostatnie decyzje i komentarze przedstawicieli Fed i EBC.

W efekcie ogromnej nerwowości gracze starają się raczej zamykać pozycje, a nie zwiększać zaangażowanie, co wskazuje, że piątkowa sesja może zakończyć się czwartą z rzędu przeceną.

Spośród zaplanowanych na dzisiaj danych makro na pierwszy plan, podobnie jak w innych czołowych gospodarkach, wychodzą prezentacje wskaźników PMI dla amerykańskiego przemysłu i usług. Prognozy zakładają, że w przypadku pierwszego wstępny odczyt za wrzesień pokaże niewielkie pogorszenie, choć wskaźnik ma się utrzymać ponad progiem 50 pkt, zaś sytuacja w usługach ma nieco się polepszyć, choć nadal pozostawać w obszarze kurczenia się.

Być może jakiś wpływ na decyzje inwestorów będą miały przewidziane na dzisiaj wystąpienia trzech przedstawicieli Fed, w tym szef Jerome Powella i wice Lael Brainard.

Na niekorzyść akcji działa postępująca zwyżka rentowności obligacji. W przypadku benchmarkowych amerykańskich 10-latek. Zyski z nich podskoczyły o około 5 pb do 3,77 proc. i są ponownie najwyższe od dekady. Od ryzykowanych akcji odstręcza też inwestorów dalsze umacnianie się dolara, co z kolei negatywnie przekłada się na wyceny takich surowców jak ropa czy złoto.

Niedobra inflacje dla graczy z rynków akcji mają też analitycy Goldman Sachs Group. Obniżyli cel dla indeksu S&P 500 na koniec roku do 3600 z 4300 pkt. uzasadniając korektę wyższą ścieżkę stóp procentowych Fed

Około godziny 13.30, na dwie przed otwarciem handlu na rynku kasowym kontrakty na indeks DJ IA spadały o 1,29 proc. Na wskaźnik S&P500 zniżkowały o 1,41 proc. zaś na Nasdaq 100 o 1,54 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane