Kontyngent na części do aut został przedłużony
Daewoo zamierza sprowadzić przede wszystkim nadwozia do modelu Matiz
Rząd przedłużył do połowy 2001 roku kontyngent na bezcłowy import spoza Unii Europejskiej komponentów do montażu przemysłowego. Skorzysta z niego głównie pogrążone w kryzysie Daewoo.
Rada Ministrów zadecydowała 29 grudnia o przedłużeniu ubiegłorocznego kontyngentu na bezcłowy import komponentów do montażu samochodów. Pozwolenia na import będą realizowane jeszcze do 30 czerwca 2001 r. Dotyczy to części — głównie nadwozi obłożonych 35-proc. cłem — sprowadzanych z krajów, z którymi Polska nie ma podpisanych umów o wolnym handlu (np. Rosji, Korei czy USA).
— Możliwość bezcłowego importu obejmie jednak tylko te firmy, które nie wykorzystały kontyngentu ubiegłorocznego — podkreśla Paweł Badzio z Ministerstwa Gospodarki.
Zyska Daewoo
Rafał Zwoliński z Ministerstwa Gospodarki twierdzi, że decyzja została podyktowana przede wszystkim trudną sytuacją Daewoo-FSO. Koreański producent nie wykorzystał ubiegłorocznych limitów i nie sprowadził 10 tys. sztuk komponentów w bezcłowym kontyngencie. W tym roku Daewoo chce sprowadzić do kraju bez cła nadwozia głównie do Matizów.
W ubiegłym roku przyznano pozwolenia na bezcłowy import 30 tys. sztuk nadwozi i podwozi do montażu samochodów osobowych oraz 4,4 tys. do pojazdów ciężarowych i dostawczych. Otrzymały je Daewoo-FSO, Daewoo Motor Polska, FIAT Auto Poland, Hyundai i KIA oraz montująca rosyjskie ciężarówki MAZ firma Chemix.
— Poza Daewoo-FSO firmy wykorzystały limity. FIAT pierwotnie zamierzał sprowadzać z Brazylii części do montażu Palio. Z planów tych jednak wycofał się. Z kolei Chemix myśli o większej polonizacji montowanych w Słupsku ciężarówek — dodaje Rafał Zwoliński.
Schyłek montażu
Montaż przemysłowy w Polsce powoli się kończy. Praktycznie już od 2000 r. nieopłacalne jest to w przypadku samochodów, które można sprowadzić z UE płacąc obecnie już tylko 5-proc. stawkę celną (na części sprowadzane do montażu z UE obowiązują zerowe stawki celne).
Nadal pozostaje jednak 35-proc. stawka celna na pojazdy importowane z krajów, z którymi Polska nie ma podpisanych umów o wolnym handlu. Wysokie cło na import samochodów z tych krajów czyniło więc montaż pochodzących stamtąd aut bardzo atrakcyjnym. Zwłaszcza gdy firmy mogły korzystać z bezcłowego kontyngentu na części sprowadzane do ich produkcji. Od początku tego roku możliwość ta dla większości firm — poza Daewoo — w zasadzie już się skończyła.
Niewykluczone więc, że brak bezcłowych kontyngentów może stopniowo przyczynić się do likwidowania pozostałych montowni.