Kontynuacja spadków na Wall Street

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2015-03-04 22:08

Indeksy giełd w Stanach Zjednoczonych zniżkowały w środę druga sesję z kolei, oddając zyski wygenerowane po osiągnięciu przez wskaźniki rekordowych wartości w poniedziałek. Zdaniem analityków, w obecnej kondycji parkiet jest podatny na jakąś krótkoterminową korektę ponieważ wyceny wielu akcji są mocno „wyciągnięte”.

Do sprzedaży akcji zachęcał inwestorów cykliczny raport o stanie gospodarki. Tzw. Beżowa Księga Fed pokazała, że większa część amerykańskiej gospodarki kontynuowała ekspansję w okresie od stycznia do połowy lutego, przy czym podkreślono wzrost wydatków konsumentów i zyski przedsiębiorstw. To czynniki przemawiające za podwyżką stóp procentowych, co obniża atrakcyjność rynku akcji.

W środę opublikowane zostały dwa istotne odczyty ze sfery makroekonomii. W przypadku raportu ADP o zmianie zatrudnienia można było mówić o lekkim rozczarowaniu. W lutym w prywatnym sektorze stworzono 212 tys. miejsc pracy podczas gdy analitycy oczekiwali wartości rzędu 220 tys. wobec 250 tys. w styczniu.

Z kolei lepszy od oczekiwań okazał się indeks ISM dla usług. Podczas gdy analitycy prognozowali jego spadek ten podskoczył (choć nieznacznie) do 56,9 proc. 

Spośród notowanych spółek warto wspomnieć o mocnej przecenie walorów Abercrombie & Fitch, jednej z bardziej rozpoznawalnych sieci odzieżowych. Kurs momentami zniżkował o ponad 13 proc. w reakcji na publikacje słabszych niż oczekiwali specjaliści wyników za IV kw.

W prestiżowej średniej przemysłowej Dow Jones skupiającej największe amerykańskie blue chipy bardzo słaby dzień stał się udziałem papierów Alcoa. Największy w USA producent aluminium otrzymał od analityków Bank of America obniżoną rekomendację do neutralnie z kupuj. Uzasadnieniem jest negatywny wpływ na wyniki rynkowego potentata ze strony silnego dolara.

Na finiszu sesji indeks DJ IA tracił 0,58 proc. Wskaźnik S&P500 spadał o 0,44 proc. zaś technologiczny Nasdaq zniżkował o 0,26 proc.