Kopalnie nie chcą podwyżek energii

Maria Trepińska
opublikowano: 2000-07-25 00:00

Kopalnie nie chcą podwyżek energii

Spółki węglowe są zaskoczone proponowaną im przez zakłady energetyczne 20-30- -proc. podwyżką cen energii. Górnicza Izba Przemysłowo- -Handlowa złożyła nawet skargę na działalność prezesa Urzędu Regulacji Energetyki.

Kopalnie węgla kamiennego zgrupowane w siedmiu spółkach węglowych oraz działające jako osobne podmioty zwykle w kwietniu podpisują roczne umowy z zakładami energetycznymi na dostawy energii po określonych stawkach. W tym roku po raz pierwszy nie zostały one podpisane w zwyczajowym terminie. Powodem były spory o cenę energii. Zakłady energetyczne wyznaczyły nowe stawki, tymczasem spółki płacą według cenników uzgodnionych w ubiegłym roku.

Górnicza Izba Przemysłowo-Handlowa (GIPH), którą kieruje Janusz Olszowski, przesłała miesiąc temu do wicepremiera Janusza Steinhoffa, skargę na działalność prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Przedstawiciele KWK zarzucają szefom URE, że zatwierdzając w drodze decyzji administracyjnych taryfy na energię elektryczną, w tym w szczególności dla Górnośląskiego Zakładu Elektroenergetycznego w Gliwicach, naruszyli założenia ustawy budżetowej na 2000 r., ustalenia rządowego programu reformy górnictwa oraz zasadę kształtowania taryf, które „powinny zapewnić ochronę interesów odbiorców przed nieuzasadnionym pozio- mem cen”.

— Prezes URE przedstawi swe stanowisko w tej sprawie wicepremierowi. Działamy zgodnie z prawem. Wcześniej ZE proponowały wyższe taryfy, na co nie zgodziło się URE — mówi Olgierd Szłapczyński, rzecznik urzędu.

Wcześniej spółki węglowe zaalarmowały GIPH o znacznym wzroście opłat za energię elektryczną. Według wstępnych wyliczeń, wyniesie on — zależnie od spółki węglowej — od 20 do 30 proc. Przedstawiciele kopalń twierdzą, że w praktyce oznacza to pogłębienie kłopotów ekonomicznych branży. Według GIPH, tylko spółki węglowe, które nie są obciążone zaległościami płatniczymi za dostarczoną energię, mogą negocjować opusty w granicach 1-2 proc. od proponowanych stawek.

Kolejną istotną kwestią jest to, że KWK, zachęcane przez zakłady energetyczne, zainwestowały w tzw. taryfę nocną. Miały uzyskać z tego tytułu spore oszczędności. Tymczasem w tym roku podwyższono opłaty za korzystanie z energii w nocy.