Indeks cen domów spadł w minionym roku o rekordowe 18,2 proc. Jak podaje S&P Case-Shiller, od szczytu w drugim kwartale 2006 r. dzieli go już 26,7 proc. Pesymizm rynku obrazuje też najniższy w historii poziom wskaźnika zaufania amerykańskich konsumentów. W lutym obniżył się on do zaledwie 25,0 pkt. Analitycy oczekiwali wartości na poziomie ok. 36 pkt.
Komentarz do obecnej sytuacji i prognozy Bena Bernanke, nie spotkały się początkowo z żywszą reakcją handlujących. Co prawda prezes Fed powiedział, że amerykańska gospodarka mocno się kurczy, ale… istnieje szansa, że nawet już w tym roku recesja się zakończy, ale… musi być spełnione wiele istotnych warunków (m.in. zadziałać interwencja państwa i dojść do stabilizacji systemu finansowego), ale… nawet gdyby, to pełna odbudowa gospodarki zajmie ponad trzy lata.
Po tych uwagach kolejne godziny upływały na wyczekiwaniu na zapowiedzianą prezentację szczegółów planu ratowania gospodarki przez prezydenta Obamę. Związane z tym nadzieje pchały indeksy w górę.
Gracze z uwagą śledzili akcje spółek reprezentujących sektor handlowy. To następstwo publikacji raportów finansowców przez takich gigantów jak Home Depot, Target i Office Depot. W przypadku pierwszej z wymienionych spółek wskaźnik zysku na akcję bez uwzględniania kosztów restrukturyzacyjnych i odpisów okazał się lepszy niż oczekiwali tego analitycy. Firma zaprezentowała przy okazji prognozę na cały 2009 r., która zakłada niestety 9 proc. spadek przychodów i 7 proc. spadek zysku na akcje z działalności kontynuowanej.
Dla osób interesujących się dywidendą, złe wiadomości miał bank JP Morgan. Instytucja postrzegana, jako jedna z najmniej dotkniętych obecnym kryzysem finansowym ogłosiła redukcję kwartalnej dywidendy aż o 87 proc. W ten sposób w banku pozostanie około 5 mld USD, które mają zwiększyć jego kapitały własne. To wszystko związane jest z prognozowaną przez JP Morgan 2-letnią recesją. Kurs mimo wszystko mocno rósł.
Spora wymiana towarzyszyła notowaniom AIG, znacjonalizowanej w ubiegłym roku największej amerykańskiej firmy ubezpieczeniowej. Na rynek dotarły spekulacje, że AIG może odnotować nawet 60 mld USD straty. Dodatkowo otrzymała ona propozycję przejęcia kontroli nad swoją spółką American Life Insurance od MetLife i AXA. Przeważały jednak na tym walorze obawy, co sugerowała sięgająca momentami ponad 25 proc. przecena kursu.
Ostatecznie sesja zakończyła się zwyżką indeksu DJ o 3,32 proc. Z kolei
S&P500 zyskał 4 proc. zaś Nasdaq Composite wzrósł o 3,9
proc.