Spadek rentowności amerykańskich obligacji oraz słabnący dolar przyczyniły się do wzrostu cen złota. Cena uncji wzrosła w tym tygodniu już ponad 1 proc., z 653 USD do 660 USD. Poprawa sytuacji na rynku metali trwa już piąty dzień i wiąże się z realizacją zysków na rynku amerykańskich obligacji. Rentowność 10-letnich papierów amerykańskich po osiągnięciu w zeszłym tygodniu najwyższych od ponad 5 lat poziomów (5,30 proc.) we wtorek spadła w okolice 5,10 proc. W tym samym czasie kurs EUR/USD wzrósł z 1,3260 do 1,3420.
Obecne ceny na rynkach metali i obligacji to skutek coraz mniejszych oczekiwań na podwyżki stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Dane o inflacji bazowej z ubiegłego tygodnia pokazały, że presja inflacyjna jest delikatnie niższa, niż się spodziewano. W skali miesięcznej inflacja bazowa wzrosła zaledwie o 0,1 proc., podczas gdy oczekiwania kształtowały się na poziomie 0,2 proc. Warto jednak pamiętać, że ryzyko podwyżek stóp nadal istnieje. W skali rocznej poziom inflacji wyniósł 2,2 proc. i nadal nieznacznie przekracza założenia Rezerwy Federalnej, która za bezpieczny poziom uważa przedział 1-2 proc. Jeżeli pojawią się nowe wiadomości sugerujące, że radość na rynku długu była przedwczesna, obawy z początku czerwca mogą
wrócić, co niekorzystnie przełoży się również na ceny złota.
Za spadkami przemawia także sytuacja techniczna. Ceny złota znajdują się obecnie w średnioterminowym trendzie spadkowym, rozpoczętym pod koniec kwietnia. Górne ograniczenia wyznaczyć można w okolicach 663, a dolne na poziomie 630 USD za uncję.
Tomasz
Porada
DM X-Trade Brokers