Korekta nie ograniczy handlu

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2003-07-23 00:00

Na rynek akcji wreszcie dotarła korekta. Jednak obroty nadal są wysokie i wyniosły 308 mln zł. Maklerzy oczekują stabilizacji handlu w sierpniu i wrześniu, ale jesień dla GPW znów będzie udana.

Rozpoczęcie korekty na giełdzie nie spowoduje obniżenia aktywności handlujących. Do końca lipca dzienne obroty powinny wahać się na poziomie 300 mln zł. W sierpniu i wrześniu in- westorzy mogą zrobić sobie wakacje, by znów wrócić na rynek. Specjaliści oczekują, że na jesieni giełda znów ożyje, bo inwestorzy będą chcieli wykorzystać ostatnie miesiące nieopodatkowanego handlu. Poda-tek giełdowy ma obowiązywać od 2004 r.

Lipiec ma szansę zapisać się w giełdowych statystykach jako najlepszy miesiąc pod względem obrotów od 1999 r. Mogą one sięgnąć nawet 7 mld zł.

— Obroty rosną dzięki wymianom między dużymi inwestorami. Zagraniczni gracze zaczynają realizować zyski — mówi Dariusz Nawrot, makler BM BPH PBK.

Zdaniem Grzegorza Leszczyńskiego, prezesa Internetowego DM, dopiero sierpień i wrzesień może upłynąć na stabilizacji aktywności handlujących. Brokerzy czekają na giełdową jesień. Wtedy ostatecznie wyjaśni się sprawa podatku od inwestycji giełdowych. Decyzja może w dużym stopniu zaważyć na sytuacji na giełdzie w drugim półroczu.

— Utrwalenie obecnego trendu na GPW zależy m.in. od odłożenia planów wprowadzenia podatku giełdowego — zaznacza Maria Dobrowolska, prezes Izby Domów Maklerskich.

Jednak prezes IDM SA uważa, że należy liczyć się z wprowadzeniem obciążenia od 2004 r.

— Ustawodawca nie będzie zwracał uwagi na to, czy biura są przygotowane do wprowadzenia podatku czy też nie. W związku z tym spodziewam się gorącej jesieni na GPW. Rozpoczyna się hossa i inwestorzy będą chcieli kupić akcje przed wprowadzeniem podatku — dodaje Grzegorz Leszczyński.

Gracze nie będą się nudzić. Dariusz Nawrot spodziewa się w dłuższym terminie dużej zmienności rynku i ruchów indeksu WIG20, nawet do 300 pkt. To będzie sprzyjać aktywności inwestorów.