Korekta nie przekreśiła wzrostów na giełdach
Rynki azjatyckie przerwały kilkudniowe wzrosty w obawie o wystąpienie korekty ostatnich trzech dni zwyżek w USA. Jednak niemal 5-proc. wzrost Nasdaq w czwartek skutecznie bronił giełdy strefy Pacyfiku przed głębszą deprecjacją. W Japonii sprzedawano walory technologiczne po opublikowaniu słabych wyników przed TDK oraz umacnianie się jena. Cena TDK została strącona ponad 10 proc.
Na giełdach Starego Kontynentu inwestorzy chłodno przyjęli wiadomości o wynikach Nokii i Ericssona. Niejednoznaczne reakcje wynikały z tego, że spółki podały różne rezultaty. Nokia zanotowała wzrost zysku przed opodatkowaniem o 10 proc. do 1,48 mld EURO, a Ericsson poniósł straty blisko 5 mld koron szwedzkich i planuje redukcję 10 tys. etatów. Akcje spółki zniżkowały 14,5 proc. W Londynie spadkom przewodził Vodafone, natomiast w Paryżu sprzedawano akcje Alcatel. W Wielkiej Brytanii ubezpieczeniowa firma Prudential była liderem wzrostów po podaniu informacji o wysokim wzroście przychodów w pierwszym kwartale. Producent komponentów elektronicznych Epcos był najsłabszym walorem technologicznym we Frankfurcie.
Amerykańskie giełdy zakończyły tydzień umiarkowanymi spadkami głównych indeksów. Po kilku dniach mocnych zwyżek inwestorzy postanowili zrealizować zyski nie licząc na kolejne wzrosty na obu rynkach. Po dobrych wynikach kwartału w górę poszedł kurs Microsoftu. Spółkapodkreśliła, że wzrost zysku jest w znacznej mierze rezultatem poprawy sprzedaży oprogramowania dla biznesu. Gorzej wypadły pozostałe spółki z branży. Akcje Oracle, Adobe i Commerce One taniały. W branży internetowej dobrze wypadły notowania eBay, który poinformował o poprawie wyników w pierwszym kwartale. Gorzej wyglądał kurs Amazon, który dopiero w przyszłym tygodniu przedstawi rezultat działań w pierwszych trzech miesiącach roku.